Jotul kominki i piece

Kominki i piece

Rais Rina

autor: Paweł Kralka

Ponad trzy lata temu duńska firma Rais A/S zaprezentowała model pieca o nazwie Rina. Premiera tego modelu zbiegła się w czasie z wejściem na rynek modeli Viva i Juno. Powód tego debiutu był bardzo prosty: otóż wszystkie wymienione wcześniej piece posiadają dokładnie taką samą komorę paleniska, różnią się od siebie tylko wielkością oraz designem.

rais_rina_new.jpgpin
Zobacz całą galerię

Juno jest piecem steatytowym, który umożliwia akumulację ciepła i powolne jego oddawanie do pomieszczenia. Viva jest piecem stalowym, którego niepodważalnym atutem jest prosta i piękna linia – bez zbędnych elementów. Nasz dzisiejszy bohater natomiast pomyślany został jako ten, który ma działać tak jak dwa pozostałe piece, ale bycie elementem "z pierwszej linii" wyposażenia naszego domu, nie jest jego głównym atutem.

Firma Rais A/S – w zasadzie zgodnie ze skandynawskim praktycznym podejściem do spraw codziennych, takich jak ogrzewanie domów – postanowiła udostępnić swoim klientom bardzo dobre palenisko nie tylko w wersji luksusowej i designerskiej, ale również w wersji dla "Kowalskiego", oczywiście mam tutaj na myśli duńskiego "Smed'a". Palenisko tego pieca stało się bazą dla stworzenia całej gamy produktów, piec Rina jest kolejnym z etapów.

Rina występuje w dwóch podstawowych wariantach: steatytowym i stalowym. Dodatkowo można wybrać piec w wersji z ozdobną szybą na drzwiach paleniska lub w ascetycznej wersji Classic. Oczywiście steatyt w tym modelu nie jest w ilościach takich jak w przypadku Juno, ale nadaje charakteru oraz sprawia, że boki pieca są przyjemne w dotyku i nie nagrzewają się nadmiernie. Główną ideą projektantów było stworzenie idealnego pieca do nowoczesnego domu energooszczędnego. Jak przyjrzymy się bliżej naszemu bohaterowi, to okaże się, że jego moc nominalna wynosi "tylko" 4 kW, a zakres regulacji mocy jest od 2 do 6 kW. Jeśli weźmiemy pod uwagę ogrzewanie domu energooszczędnego o kubaturze dostosowanej do potrzeb przeciętnej rodziny, to jest to aż za dużo. Niestety bardzo często zdarza się, że Kowalski kupujący kominek czy piec potrzebuje na ogrzanie niewielkiego domu "taką czternastkę", a duński Smed poprosi o jak najmniejszy piec. Bierze się to stąd, że Skandynawowie wiedzą już z praktyki, że duże palenisko potrzebuje dużo drewna (czyt. paliwa), a małe palenisko potrzebuje go mało. Górę bierze tutaj strona praktyczna. Skoro kupuję piec czy kominek żeby oszczędzać na ogrzewaniu domu, to muszę również myśleć o oszczędzaniu paliwa do kominka. Niestety w Polsce nie wszyscy jeszcze stosują między tymi kwestiami znak równości. Zaskakujące jest to, że spalanie drewna dla wielu, nawet bardzo wielu z nas nie oznacza spalania paliwa, które też kosztuje. Wielu postawi sobie pytanie: czy taki mały piecyk ogrzeje nam dom? Odpowiedź jest banalna: oczywiście, że ogrzeje! Kwestią pozostaje jedynie odpowiedź na pytanie w jakich warunkach.

Jeżeli weźmiemy dane podane przez producenta to dom do 100 m2 ogrzany będzie nawet przy -20 oC. A co jeżeli nasz dom ma 150 m2? Otóż trzeba sobie postawić kilka pytań, a następnie na nie rzetelnie odpowiedzieć:

  1. Czy ten piec ma być naszym jedynym źródłem ciepła?
  2. Ile razy w roku mamy – 20 oC?
  3. Czy będziemy chcieli pełnić w domu rolę "kotłowego"?

Odpowiedź znaczącej większości z nas uzmysłowi, że piec czy kominek ma pomóc nam w dogrzewaniu domu, a nie go ogrzewać. Oczywiście jeśli ktoś uwielbia ciepło z kominka to używa go prawie codziennie, ale tylko dlatego, że piękny widok ognia, szybko rozchodzące się ciepło pieca konwekcyjnego i łatwość obsługi sprawiają mu przyjemność. I najważniejsze: tylko przyjemność a nie konieczność. Jeśli użyje się kominka do dogrzania domu, to zużyje się mniej np. gazu, rachunek za niego będzie mniejszy. Ale należy też wiedzieć i pamiętać o tym, że spala się drewno, za które też musimy zapłacić, czyli nie dogrzewa się kominkiem za darmo.

Piecyk Rina posiada wszystkie elementy, których wymaga współczesny świadomy użytkownik: wysoka sprawność (79%), system czystej szyby – czyli zgazowywanie drewna i spalanie w temperaturze około 600 oC, zimna rączka, a nawet popielnik, którego sens dla mnie w piecach duńskiej produkcji jest coraz mniejszy, gdyż ilość popiołu powstającego przy całkowitym spalaniu drewna wynosi około 0,5% wagowo względem użytego paliwa. To są na prawdę znikome ilości.

Ponieważ często zdarzało się, że użytkownicy kominków wpuszczali do paleniska dodatkowe powietrze przez popielnik (tak działo się wówczas gdy próbowano spalać drewno mokre) firma Rais dla całej tej serii palenisk umieściła popielnik za drzwiami paleniska. Rozwiązanie banalnie proste ale skuteczne. Jak nie masz suchego drewna to nie będziesz używał kominka – proste.

Warto więc zwrócić uwagę na ten mały piec, gdyż może się okazać, że to właśnie on jest odpowiedzią na nasze potrzeby.


fot. Raispin
fot. Raispin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek