Jotul kominki i piece

Kominki i piece

Slim 2.0 znaczy smukły

autor: Paweł Kralka

Zdaniem niektórych badaczy zachowań konsumenckich, minimalizm pojawia się we wzornictwie zazwyczaj, jako remedium na spadek aktywności konsumenckiej, zawirowania na globalnych rynkach, czy - ujmując problem z szerszej perspektywy ? jako pochodna zjawiska kryzysu.
slim2.jpgpin
Zobacz całą galerię
Jeśli opinie te zgodne są z prawdą, już tej jesieni powinniśmy obserwować wstęp do pożegnania z minimalną formą. Komentatorzy sytuacji gospodarczej ogłosili bowiem, że kryzys został zażegnany, a prognozy dla rynków przedstawiają się raczej optymistycznie.

Czy tak będzie w rzeczywistości? Czy projektanci odwrócą się od ulubionego trendu ostatnich sezonów i skierują uwagę klientów w stronę form maksymalistycznych, ozdobnych, ekskluzywnych i pełnych kunsztu?
Niestety, o wiele łatwiej zaobserwować istnienie trendu, niż przewidzieć kierunki jego rozwoju, szczególnie w perspektywie kolejnych lat. Moda, jak wiadomo, rządzi się własnymi prawami, w tym samym stopniu zależy od inwencji projektantów, jak od upodobań konsumenta. Przy czym warto pamiętać, że od gustu tego ostatniego zależy, czy trend przyjmie się na dłużej niż rok, czy pozostanie wspomnieniem poprzedniego sezonu.

Przyglądając się uważnie ofercie Austroflamm, a w szczególności linii pieców wolnostojących, najbardziej reprezentatywnego dla wzornictwa austriackiego producenta tego działu produktów, można wyraźnie dostrzec utrwalanie we wzornictwie firmy minimalistycznych tendencji. Co więcej, od czterech lat związki z tzw. skandynawskim designem wydają się coraz mocniej zacieśniać. Świadczy o tym chociażby fakt, że z oferty Austroflamma znikają w tym sezonie piecyki: Bingo, Prado, Spark - czyli ostatnie (poza Flokiem i Pallasem) modele z górnymi i bocznymi płytami ceramicznymi, a kolejne produkty, pojawiające się w ich miejsce, cechuje unikatowe wzornictwo, ascetyzm i funkcjonalność.
Rynek nie znosi próżni, dlatego austriacki producent zaproponował kolejne urządzenia, dla których wspólny mianownik stanowi prosta, oszczędna, funkcjonalna, perfekcyjnie wykonana forma. O czterech z nich: Chester Compact, Chester, Chester Xtra oraz Yan Xtra, pisaliśmy w poprzednich wydaniach naszego pisma, w tym numerze uwadze naszych czytelników polecam najnowszy produkt Austroflamm - piec Slim 2.0, dostępny w sprzedaży od września 2010 roku.
Bacznym obserwatorom oferty firmy z Krenglbach nazwa Slim 2.0 z pewnością wyda się znajoma i słusznie, do niedawna można było jeszcze zakupić jego wcześniejszy odpowiednik, piec wolnostojący Slim. Niestety, dla sympatyków tego modelu nie mamy dobrych informacji, Slim "1" pożegnał definitywnie linię produkcyjną.

Co zatem wyróżnia "nowego" Slima 2.0? Czy na zmianach wprowadzonych przez projektantów zyskał on czy też stracił? Jak przedstawia się nowe "dziecko" Austroflamma na tle swojego poprzednika? W dalszej części artykułu postaram się odpowiedzieć na te pytania.
W języku angielskim słowo slim oznacza szczupły, smukły, a nawet "wątły, nieistotny i mało znaczący". Na pierwszy rzut oka, od razu widać, że proporcje Slima 2.0 wydają się być świetnie zachowane, więc określenie "wątły i mało znaczący" zdecydowanie do niego nie pasuje.
Natomiast oglądając z bliska urządzenie, którego wymiary wynoszą u podstawy: długość - 380 mm, szerokość 380 mm, wysokość 1505 mm, od razu staje się jasne, co producent miał na myśli nadając piecykowi imię Slim. Polska nazwa "smukły" wydaje się być oczywista i poza wszelkimi wątpliwościami.
W porównaniu ze swoim poprzednikiem, Slim 2.0 zyskał dodatkowe 345 mm wysokości, przy jednoczesnym zachowaniu wymiarów podstawy. Dzięki temu zabiegowi, piecyk wydaje się jeszcze zgrabniejszy, co więcej, kolor korpusu wykonany (podobnie jak urządzenia tej marki) ze stali w odcieniu głębokiej szarości sprawił, iż urządzenie prezentuje się w sposób bardzo efektowny i elegancki.
Optyczną smukłość można dodatkowo uwydatnić poprzez doposażenie urządzenia w płytę obrotową, której wysokość wynosi 300 mm. Wśród akcesoriów Austroflamm płyty obrotowe zajmują istotne miejsce, z roku na rok rośnie bowiem liczba urządzeń wyposażonych w to udogodnienie. Klienci cenią sobie komfort i łatwość sterowania ustawieniem korpusu. Płyty pozwalają na wygodne sterowanie korpusem urządzenia (w przypadku Slima 2.0 kąt obrotu wynosi 45), tak aby optymalnie dopasować się do upodobań klienta.

Płyta obrotowa jest dostępna w dwóch wariantach, z których pierwszy uwzględnia podłączenie powietrza zewnętrznego od dołu, a drugi od tyłu. Decydując się na zakup tego akcesorium należy więc pamiętać, że przy zastosowaniu płyty, pełna wysokość urządzenia wyniesie aż 1805 mm.
Zwiększenie wysokości w Slimie 2.0 wniosło ze sobą konieczność wprowadzenia kilku zmian w wyglądzie urządzenia, które znaliśmy wcześniej pod nazwą Slim. Było to działanie szczególnie istotne ze względu na zachowanie właściwych proporcji. W porównaniu z poprzednim modelem, którego drzwi otwierały się od boku, Slima 2.0 wyposażono w drzwi uchylne, otwierane od frontu. Ponadto, z myślą o ułatwieniu obsługi i podniesieniu komfortu operowania, projektanci umieścili drzwi Slima 2.0 na wyższym niż w poprzedniej wersji poziomie.
Oba piece: zarówno Slim, jak i Slim 2.0 wyposażono w narożną, giętą (90), wykonaną z jednej tafli szkła szybę drzwiową. Przy czym warto podkreślić, że po zmianach naniesionych przez projektantów, Slim 2.0 zyskał szybę bezramową z nadrukiem, a także starannie wyprofilowaną nowoczesną rączkę (znaną także z wkładów kominkowych Nowa Scala).
Konsumentom nie wystarczy już by piec był ładny i dobrze ogrzewał pomieszczenia, dlatego tworząc nowe urządzenie, Austroflamm położył nacisk na oszczędność, funkcjonalność i efektywność.
Dla zwolenników długiego i oszczędnego grzania bezsprzecznym atutem nowego pieca będzie możliwość opcjonalnego wyposażenia go w system kumulacji ciepła. W tym rozwiązaniu Heat Memory System jest montowany w górnej części korpusu nad komorą spalania. Zastosowanie opatentowanego przez Austroflamm materiału kumulacyjnego, pozwala na znaczne ograniczenie załadunku, a co za tym idzie, na zmniejszenie wydatków związanych z ogrzewaniem. Jest to świetne rozwiązanie dla osób, które wymagają by urządzenie grzewcze błyskawicznie nagrzewało pomieszczenie, a jednocześnie kumulowało energię cieplną oraz oddawało ją stabilnie i przez długi czas.

Biorąc pod uwagę kryterium funkcjonalności, Slim 2.0 wydaje się strzałem w dziesiątkę. Dzięki smukłej sylwetce i narożnej szybie, niezwykle łatwo jest dokonać aranżacji pieca w niewielkiej i trudnej do zagospodarowania przestrzeni małych pomieszczeń. Projektanci zadbali także o to, by z łatwością utrzymać urządzenie w maksymalnej czystości, ściany korpusu, na których zamontowano drzwi, zostały wykonane z jednego płaszcza stali.
Smukły, ważący 140 kg piec, o nominalnej mocy grzewczej 4 kW (minimalna 2,5, a maksymalna 6 kW), z powodzeniem ogrzeje powierzchnię od 34 do 88 metrów sześciennych.
Według standardów jakości Austroflamma nowoczesne urządzenie powinno być ekologiczne, oszczędne, z opcją kumulacji energii cieplnej, z maksymalną wizją ognia dla podniesienia walorów estetycznych pieca. Jak widać na przykładzie Slima 2.0, poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko - z całą pewnością piecyk zasługuje na zainteresowanie konsumentów i bardzo dobre przyjęcie na rynku urządzeń grzewczych. Austriaccy projektanci czerpiący inspirację ze skandynawskiego wzornictwa udowadniają, że minimalizm nie musi być nudny, przewidywalny i szablonowy, a przy odrobinie inwencji może okazać się, że im mniej tym lepiej, piękniej i niezwykle interesująco.
fot. Austroflammpin

fot. Austroflammpin

fot. Austroflammpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek