Poznaj branże

Franco Bortolotti

autor: Paweł Kralka

Uwielbiam Sycylię, gdyż tam życie toczy się jakby wolniej i ludzie bardziej potrafią się nim cieszyć.
dsc_0382_bw.jpgpin
Zobacz całą galerię
Paweł Kralka: Proszę powiedzieć kilka słów o Pana początkach w firmie Castelmonte.
Franco Bortolotti: Nie byłem założycielem firmy, kupiłem ją w latach osiemdziesiątych. Sam w tym czasie zajmowałem się projektowaniem i produkcją nowoczesnych mebli. Po zakupie Castelmonte zaprzestałem wcześniejszej działalności i zająłem się wyłącznie projektowaniem i produkcją pieców wolnostojących.
PK: Oferta Castelmonte to piece zarówno opalane drewnem, jak i pelletami. Który rodzaj opału Pan preferuje?
FB: Jestem zwolennikiem opalania drewnem, natomiast rynek pokazał, iż nie można skupiać się wyłącznie na tego typu urządzeniach, dlatego wprowadziliśmy do sprzedaży piece na pellety. Ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że paliwo zawsze ma odpowiednią wilgotność, podczas gdy o drewno trzeba najczęściej zadbać samemu. Robimy się coraz bardziej wygodni, a paliwo takie jak pellety daje nam więcej komfortu w obsłudze pieca.
PK: Piece Castelmonte to urządzenia przede wszystkim konwekcyjne, czy uważa Pan tę metodę rozprowadzania ciepła za najlepszą?
FB: Zimne powietrze w zamkniętych pomieszczeniach gromadzi się na dole, piece Castelmonte są tak skonstruowane, aby w jak najkrótszym czasie ogrzać możliwie najwięcej tego powietrza.
Nasze paleniska, których konstrukcja jest opatentowana, są wykonane ze stali INOX, mającej bardzo dobrą przewodność cieplną. Dzięki temu szybko się nagrzewa, a wraz z nią powietrze opływające ścianki paleniska. Badaliśmy szybkość nagrzewania pomieszczeń i mogę powiedzieć, że 95 m2 jesteśmy w stanie ogrzać do temperatury 27 oC w niespełna 30 min. Taka szybkość jest nie do osiągnięcia przy innych metodach nagrzewania.
Dzięki ciągłej wymianie powietrza, podczas procesu nagrzewania możemy cały czas utrzymywać równomierną temperaturę w całym domu.
PK: Jedną z pierwszych cech, która przyciąga uwagę jest ceramika, zdobiąca piece. Współpracujecie z jakąś zewnętrzną kaflarnią czy jest ona wykonywana przez Castelmonte?
FB: Region, z którego firma się wywodzi, ma bogate tradycje w budowie pieców, nie brakuje więc artystów, którzy wykonują dla nas te zdobienia. Są one rękodziełem, dlatego każdy piec Castelmonte jest oryginalny, wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Dzięki takiej dużej różnorodności zdobień nasze produkty mogą być dostosowane do każdego rodzaju wnętrza, nawet minimalistycznego i traktowane jak ozdobny mebel w pomieszczeniu.
PK: Cornelia, Sara, Isabella... niemal wszystkie piece są nazwane imionami kobiet. Czyżby kobiety noszące te imiona miały w Pana życiu jakieś szczególne znaczenie?
FB: Nasze piece swoim nietuzinkowym wzornictwem zwracają uwagę niemal wszystkich, mało kto potrafi przejść obok nich obojętnie - podobnie jak obok pięknej kobiety. Kocham kobiety, kocham na nie patrzeć i przebywać w ich otoczeniu. Podobnie jest z naszymi piecami, jednak imiona nie są powiązane w żaden wyjątkowy sposób z firmą ani też z moją osobą.
PK: Castelmonte nie jest wielkim przedsiębiorstwem, zatrudniającym setki osób. Czy nie myśli Pan o rozbudowie firmy i zwiększeniu możliwości produkcyjnych?
FB: Wielu właścicieli dużych przedsiębiorstw cały swój czas angażuje w nieustanny rozwój, inwestycje, prześciganie się z konkurencją. Ja nie mam aż takich marzeń, uważam, że taki ciągły pościg za sukcesem sprawia, że brakuje czasu na prawdziwe życie, ponieważ każdą wolną chwilę poświęca się na wyjazdy, targi, spotkania itp. Chciałbym, aby moja firma rozwijała się w takim tempie jak do tej pory, co pozwala mi korzystać z dobrodziejstw życia. Uwielbiam Sycylię, gdyż tam właśnie nie ma tego "wyścigu szczurów", życie toczy się jakby wolniej i ludzie bardziej potrafią się nim cieszyć.
PK: Jak na tle Włoch i reszty Europy postrzega Pan polski rynek i jakie wiąże Pan z nim plany?
FB: Jestem zwolennikiem wolnego, ale sukcesywnego rozwoju sprzedaży. Od niedawna współpracujemy z partnerem w Polsce i zdaję sobie sprawę, że nasze piece, ze względu na swoje wzornictwo, nigdy nie staną się produktem masowym. Stały wzrost sprzedaży pozwala mi jednak stwierdzić, że zainteresowanie naszymi produktami jest coraz większe.
Polska jest dużym, pięknym krajem, bardzo dynamicznie rozwijającym się i według mnie nie jest jeszcze tak bardzo nasycona różnorodnością produktów, jak choćby Włochy. Jest więc tutaj dużo miejsca na rynku dla produktów tak wyjątkowych, jak nasze piece.
PK: Czy odczuwa Pan spadek sprzedaży swoich produktów w związku ze spowolnieniem gospodarki w Europie?
FB: Jak już wspomniałem, Castelmonte nie jest wielką firmą, więc nie odczuwamy kryzysu w tak dużym stopniu. Nasze piece nie należą też do najtańszych, nie musimy konkurować z marketami, a klienci, którym zależy przede wszystkim na wyjątkowym charakterze urządzenia i tak będą gotowi je kupić. Na problemy finansowe więc nie narzekamy, ale spadek sprzedaży jest oczywiście zauważalny. Aby temu zapobiec, poszerzamy w tym momencie rynki zbytu i staramy się zaistnieć w krajach, w których naszych produktów jeszcze nie sprzedawaliśmy.
PK: Dziękuję za spotkanie i życzę owocnej współpracy na naszym rynku.
Franco Bortolotti fot. Kominekpin

Franco Bortolotti i Paweł Kralka fot. Kominekpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek