Nowoczesny kominek akumulacyjny - potrzebą naszych czasów

poniedziałek, 24 listopada 2008

Autor: Jacek Ręka

Ciągle rosnące koszty energii stymulują nas do poszukiwania, oczywiście zdrowych ale również i tanich sposobów ogrzewania domów, jednak wydarzenia ostatnich tygodni pokazały nam, że to za mało. Dziś potrzebujemy również bezpieczeństwa energetycznego, a więc uniezależnienia się od używanych dotąd powszechnie źródeł energii. Jeżeli będziemy mogli oprzeć centralny system ogrzewania naszego domu na niezależnym i w dodatku tanim źródle energii, zyskamy nie tylko oszczędność ale i bezpieczeństwo.

arch. kominka

arch. kominka

Wiodące firmy europejskie produkują już, w różny sposób sprefabrykowany, system budowy całych szamotowo-akumulacyjnych palenisk-wkładów.

Wiodące firmy europejskie produkują już, w różny sposób sprefabrykowany, system budowy całych szamotowo-akumulacyjnych palenisk-wkładów.

Używając do wytwarzania energii drewna i brykietów produkowanych z jego odpadów, możemy jednak wpaść, niechcący, w pewną pułapkę: czynności tej możemy zacząć poświęcać zbyt wiele naszego cennego, wolnego czasu. Powodem do takiego stanu rzeczy jest przede wszystkim konieczność ciągłego podtrzymywania ognia w palenisku kominka i wiążąca się z tym potrzeba częstego (co 2 - 3 godziny) dokładania opału, gromadzenia i donoszenia go, a nadto konieczność zbyt częstego czyszczenia szyby. Taki sposób użytkowania kominka staje się więc mało komfortowy i uciążliwy, przez co zniechęca do jego codziennego użytkowania. 

Czy zatem istnieje system komfortowego, mało absorbującego nas czasowo, czyli wygodnego, centralnego ogrzewania domu kominkiem? 

W krajach zachodnioeuropejskich, w których o wiele wcześniej niż u nas zaczęto budować kominki z wkładem grzewczym (tzw. II generacji), już dawno zauważono, że planując budowę kominka, powinno się najpierw zastanowić i dokonać świadomego wyboru. Należy zastanowić się, czy będzie to kominek ozdobny, służący przede wszystkim celom rekreacyjnym i dlatego posiadający jedynie ograniczoną funkcję dogrzewania, czy też będzie to kominek łączący w sobie, wraz z funkcją ozdobną, jeszcze dodatkową funkcję ogrzewania domu na sposób pieca centralnego ogrzewania. 

Decydując się na to drugie rozwiązanie, kominek tego rodzaju będzie musiał charakteryzować się, obok zdolności wyprodukowania znacznie większej ilości energii, przede wszystkim funkcją bardzo dużej akumulacyjności ciepła. Ta właśnie zdolność długiego przetrzymywania dużej ilości nagromadzonej energii, jest konieczna by okres grzewczy można było wydłużyć nawet do kilkunastu godzin. To jest właśnie najważniejsza cecha pieca (kominka), która umożliwia jego długie, wygodne i komfortowe użytkowanie jako podstawowe - centralne ogrzewanie domu. Bez wydłużenia okresu grzewczego jednego załadunku drewna do minimum 8 - 12 godzin, nie można raczej mówić, że kominek taki pracuje w systemie centralnego ogrzewania, a co najwyżej, że pełni on funkcję dodatkowego dogrzewania domu. Dopiero doprowadzenie do sytuacji, że obsługa - załadunek paleniska opałem, odbywać się będzie jedynie 2 - 3 razy na dobę, a nagromadzonej energii będzie tyle, że zabezpieczy ona ogrzewanie w tym czasie całego domu, pozwoli na wygodny i komfortowy sposób użytkowania takiego kominka i nazywania go centralnym ogrzewaniem domu.

Jak osiągnąć efekt wydłużonego do 8 - 12 godzin okresu ogrzewania kominkiem dużej powierzchni domu (nawet do 200 m2)?

Po pierwsze: aby uczynić to w sposób wygodny i komfortowy musimy być w stanie wytworzyć naszym kominkiem odpowiednio dużą porcję energii, zabezpieczającą pokrycie zapotrzebowania na ciepło w planowanym okresie czasu. Pomimo dużego jednorazowego załadunku drewna (np. 10 kg) musimy również osiągnąć dużą sprawność grzewczą kominka. Obecne na naszym rynku wkłady grzewcze, wysoką sprawność osiągają tylko przy bardzo małym załadunku drewna (zwykle 3 - 4 kg), który pokrywa zapotrzebowanie domu na ciepło najwyżej przez 2 - 3 godziny.

Po drugie: zgromadzić wyprodukowaną energię tak, aby zabezpieczyć w miarę równomierne ogrzanie domu w całym planowanym okresie. Sposób rozprowadzenia ciepła i ogrzewania całego domu nie sprawia już dzisiaj firmom kominkowym większej trudności. Prawdziwym jednak wyzwaniem jest problem akumulacji tak dużej ilości energii. Oblicza się, że spaleniu 1kg drewna powinno odpowiadać 70 - 130 kg masy akumulacyjnej. Gdyby wybudować pieco - kominek o wadze 2000 kg można by jednym paleniem na dobę odpowiednio dużej ilości drewna, ogrzać powierzchnię 80 - 90 m2. Od bardzo dawnych czasów budujący takie duże "akumulatory" ciepła, używali do tego celu ciężkich kamieni lub kształtek ceramicznych. Do akumulacji ciepła w piecach kaflowych naszych dziadków, zduni używali zazwyczaj cegieł szamotowych. Dzisiaj wiele firm produkuje już różnego rodzaju specjalne prostki i kształtki, starając się przy tym maksymalnie podwyższyć ich zdolność akumulacji. Z uwagi na to, że zdolność akumulacji, a zarazem dobrego przewodnictwa związana jest bezpośrednio z ciężarem właściwym stosowanego materiału szamotowego, im wyższe osiągnie się jego parametry, tym lepszy będzie efekt akumulacji. Ponadto objętościowo będzie go niejako "mniej", przez co łatwiej będzie można wyprodukowane z niego elementy wkomponować w bryłę pieca lub kominka.

Od lat, w krajach Europy zachodniej, prym w produkowaniu najcięższych mas szamotowych do formowania kształtek akumulacyjnych wiedzie austriacka firma Ortner. Ciężar właściwy jej wyrobów waha się w granicach 2,6 kg/dm3 i choć są to doskonałe wyroby, to ich dystrybucja napotyka na duże trudności ze względu na wysoką cenę. Nieco lepiej wygląda sprzedaż wyrobów z nowych mas szamotowych, o ciężarze właściwym niewiele przekraczającym 2 kg/dm3. Jednak i tutaj, ponieważ są to wyroby zagraniczne (firmy Rath, Brulla, Spirit of Fire) - ich cena stanowi duże utrudnienie przy sprzedaży. W tej sytuacji olbrzymim sukcesem może poszczycić się krakowska firma Cebud, która wprowadziła na rynek wyroby do budowy akumulacyjnych kominków z opracowanego przez ?siebie?, czyli przez naszych polskich inżynierów, materiału szamotowego o najwyższym ciężarze właściwym. Jej masa szamotowa nazwana handlowo ?Akubetem? osiąga ciężar właściwy 2,85 kg/dm3, co zapewnia jej doskonałe właściwości akumulacyjne i grzewcze, a cena - jak na tego rodzaju wyroby - jest również jak najbardziej przystępna. Pięcioletni już okres ich stosowania do budowy kominków akumulacyjnych, tak przez Cebud jak i zaprzyjaźnione firmy kominkowe, jest dobrą gwarancją ich właściwego funkcjonowania w przyszłości.

Jak wybudować piec lub kominek akumulacyjny?

1. Akumulacyjna bryła kominka

Jeżeli odlewy lub płyty szamotowe użyjemy do budowy wyłącznie ścian bryły kominka, wtedy nawet w kominku ozdobnym, rekreacyjnym możemy osiągnąć efekt wydłużonego okresu grzewczego. Ściany ciepłej bryły kominka będą promieniowały zdrowym ciepłem, jeszcze przez kilka godzin po wygaszeniu ognia, stwarzając niezwykle miły "mikroklimat"  wokół takiego kominka. Efekt ten zostanie dodatkowo zintensyfikowany, gdy fragmenty bryły szamotowej zostaną przyozdobione powracającymi z dużym sukcesem na nasz rynek kaflami, w formie tradycyjnej lub nowoczesnej - wielkogabarytowej. Nietypowe kształty brył kominków oraz prefabrykowane elementy kaflowe zalewane być mogą również masami szamotowymi, sprzedawanymi w postaci sypkiej.

Najchętniej jednak do budowy brył, zwłaszcza dużych, używa się dzisiaj specjalnych płyt szamotowych o różnych kształtach, które mogą mieć wymiar nawet 120 x 50 cm i grubość ok. 2,5 cm (firmy Ortner, Cebud). Ich właściwości konstrukcyjne pozwalają na bardzo solidną, a zarazem łatwą budowę "ciepłych" brył kominków akumulacyjnych, wypierając stosowane dotąd do tego celu materiały i płyty izolacyjne. 

2. Akumulacyjny wymiennik (zasobnik) ciepła

Wyroby szamotowe, zwłaszcza te o podwyższonym ciężarze właściwym i akumulacyjności, najczęściej jednak używa się do budowy pieców i kominków (pieco-kominków), które mają pełnić funkcję podstawowego ogrzewania domu, zastępując popularne ogrzewanie gazem lub olejem. Jak wiemy, taki kominek akumulacyjny musi być obok paleniska (wkładu) doposażony jeszcze w odpowiednio ciężki wymiennik ciepła, który dzięki swojej masie oraz wydłużeniu o kilka metrów drogi gorących spalin, pozwoli na odzyskanie i zakumulowanie ciepła, które bez niego bezpowrotnie uciekłoby do komina. Kominek tak doposażony nazywany jest też zwyczajowo kominkiem III generacji. Wymiennik może być wybudowany, jak to robili zduni przed laty, z cegieł lub ze specjalnie do tego celu produkowanych kształtek szamotowych. Im lepiej będą one sprefabrykowane, tym łatwiej będzie można z nich budować dowolne kształty wymiennika. Im większa będzie masa tego wymiennika, tym więcej ciepła będzie można w nim zakumulować, a przez to dłuższy czas ogrzewać większą kubaturę domu. Im wyższy zaś będzie ciężar właściwy samego materiału użytego do budowy wymiennika, tym większa może być jego masa, a zarazem mniejsze mogą być jego wymiary zewnętrzne, przez co łatwiej będzie można go zabudować ("schować") w bryle kominka. Jest to dość ważny problem, gdyż chcąc ogrzewać dom o średniej wielkości np. 140 m2 jedynie dwoma lub trzema załadunkami drewna w ciągu doby, wymiennik ciepła musi mieć masę minimum 

700 kg, a w niektórych rozwiązaniach nawet do 1300 kg. Właśnie dlatego tak bardzo ważnym parametrem jest ciężar właściwy stosowanego materiału szamotowego, gdyż bezpośrednio wpływając nie tylko na zdolność akumulacji i dobrego przewodnictwa ciepła, przekłada się na wielkość samego wymiennika, a tym samym na jego możliwości grzewcze. Wpływają na nie także emitujące ciepło dodatkowe powierzchnie grzewcze (nawet o 5 - 6 m2). 

3. Akumulacyjne palenisko (wkład szamotowy)

Akumulacyjny wymiennik ciepła, jeżeli zostanie już zabudowany szamotowo-kaflową bryłą kominka, będzie wymagał jeszcze podpięcia do bardzo dobrego paleniska (wkładu), które  zabezpieczy dostarczenie odpowiednio dużej porcji energii w krótkim okresie (1 - 2 godziny) poprawnego, czyli także ekologicznego spalania drewna lub brykietu drzewnego. Najczęściej takie wkłady grzewcze posiadają paleniska wyłożone ogniotrwałym materiałem szamotowym, który podnosząc temperaturę spalania pozwala dłużej zachować czystą szybę oraz zapewnić właściwe parametry czystości spalin. Zwiększając dodatkowo jego wagę, powiększa akumulacyjność kominka i pomaga znacznie dłużej przetrzymywać w palenisku żar, który przy załadunku drewna po 8 - 12 godzinach ułatwia i przyspiesza rozpalanie ognia. Oferta wkładów stalowych i żeliwnych z szamotowym paleniskiem na naszym rynku jest doprawdy imponująca i obejmuje bez mała wszystkich europejskich producentów. Jednakże i na tym polu pojawiły się sposoby zwiększenia akumulacyjności. Nawiązując do tradycyjnego paleniska pieca kaflowego, wiodące firmy europejskie produkują już, w różny sposób sprefabrykowany, system budowy całych szamotowo-akumulacyjnych palenisk-wkładów. Zazwyczaj tylko tzw. "fronty" to znaczy drzwiczki z szybą i kanałami doprowadzającymi powietrze do komory spalania, wykonane są z metalu bądź żeliwa, a cała reszta, ważąca u niektórych producentów nawet ok. 300 kg, wykonana jest z akumulacyjnych materiałów szamotowych, o niższym lub wyższym ciężarze właściwym. Dzisiejsze trudne czasy, zwiastują wielką przyszłość tym, bądź co bądź, najbardziej tradycyjnym, a zarazem jak najbardziej współczesnym rozwiązaniom. 

Jeżeli na przykład wybudujemy w swoim domu kominek akumulacyjny z zastosowaniem: 

- paleniska akumulacyjnego o masie 200 - 300 kg,

- akumulacyjnego wymiennika ciepła o masie 600 - 1000 kg, 

- ciepłej, akumulacyjnej, szamotowo-kaflowej bryły kominka o masie 200 - 700 kg,

to jego całkowita masa 1000 - 2000 kg, rzeczywiście pozwoli na ogrzanie tylko dwoma lub trzema paleniami w ciągu doby, całego domu w sposób komfortowy i bez większego wysiłku. 

Taki system grzewczy będzie więc mógł być już dostępny nawet dla osób najbardziej zapracowanych (lub leniwych). 

Nowoczesny kominek akumulacyjny stając się systemem centralnego ogrzewania naszego domu, da nam również poczucie pełnej niezależności i bezpieczeństwa energetycznego, ciesząc technologią opartą na wykorzystaniu taniego i odnawialnego źródła energii jakim jest drewno. Będzie to zarazem najzdrowszy z systemów grzewczych, stwarzający najlepsze warunki do odpoczynku i rekreacji. Świadomość tego, jak również wymierne korzyści ekonomiczne, pozwolą nam z nawiązką zrekompensować wysiłek związany z codziennym przyniesieniem dwóch lub trzech koszyczków drewna, czy brykietu. Gdyby zaś i ten wysiłek wydawał się być dla kogoś zbyt uciążliwym, bawarska firma Brunner, przez swoich głównych przedstawicieli w Polsce - firmy: Cebud z Krakowa, Łubniańskie Kominki z Opola, Interior z Trójmiasta i Kominki Kozłowski z Warszawy, uzupełni palenisko wkładu systemem spalania pellet (drobnego brykietu drzewnego) z całkowicie zautomatyzowanym podajnikiem i sterowaniem palenia tak, by można dokładać sobie drewna tylko wtedy, kiedy będzie się miało na to czas i ochotę.

Poruszając temat kominka akumulacyjnego jako naszej recepty na kryzys, warto też zauważyć, iż z jednej strony trudno zaprzeczyć, że taki kominek to inwestycja dość droga, zwłaszcza wtedy, gdy zastosujemy wyłącznie: najdroższe rozwiązania automatyki i elektroniki, akumulacyjne materiały szamotowe tylko firm zagranicznych i przyozdobimy go dużą ilością drogich kafli. Z drugiej jednak strony prawdą będzie również i to, że kominek akumulacyjny służący centralnemu ogrzewaniu niedużego domu, dzięki możliwości zastosowania już naszych polskich materiałów, będzie można wybudować w o wiele korzystniejszej cenie. Zawsze będzie to jednak 2 - 3 razy więcej niż koszt popularnie budowanych kominków wyłącznie ozdobno - rekreacyjnych, wyposażonych jedynie we wkład bez dodatkowego wymiennika ciepła. Nie powinniśmy jednak dać się zwieść tej proporcji cenowej. Dobrze wybudowany kominek akumulacyjny z nieuciążliwą obsługą, z powodzeniem zastąpi bowiem gazowe lub olejowe centralne ogrzewanie domu i rzeczywiście będzie mógł być palony codziennie. Dzięki temu po niedługim czasie z nawiązką zwróci on nakłady kosztów poniesionych na jego wybudowanie. 

W dobie kryzysów, kominek akumulacyjny pozwoli więc nam uniezależnić się od wszelkiego rodzaju kaprysów rządzących tradycyjnymi nośnikami energii. Da także wielu naszym gospodarstwom domowym komfort bezpieczeństwa i niezależności. Umożliwi on też powszechny dostęp do najzdrowszych urządzeń grzewczych, wykorzystujących czystą energię z zasobów odnawialnych, przynosząc konkretną korzyść także przyrodzie. Zniknęłyby z naszego krajobrazu trujące dymy wydobywające się z kominów, gdzie pali się węglem lub miałem. Stając się użytkownikami kominka akumulacyjnego, ogrzewającego cały nasz dom, również i my będziemy mogli potwierdzić, iż jest nam ciepło: 3 x dłużej, 3 x taniej, 3 x przyjemniej.


<< Wstecz do: Technologie

Zaloguj się, by skomentować

Aby dodać komentarz, musisz być zalogowany.

Skorzystaj z formularza, by się zalogować lub utworzyć nowe konto.

Formularz logowania

Podaj swój login i hasło aby się zalogować:
Zaloguj się

Komentarze użytkowników

Brak komentarzy
Kwartalnik Kominek

Kominek

Kominek - salony partnerskie

Kwartalnik kominek 3/2014

Nowy numer już w sprzedaży!

  • Kolor na start
  • Alpejska tradycja
  • Edge House
  • Fundusze unijne na OZE

O Magazynie

Kominek - salony partnerskie

Kominek to pierwsze w Polsce pismo, które kładzie tak duży nacisk na prezentacje rozwiązań aranżacji kominka i jego otoczenia. Zapraszamy do lektury.

Czytaj więcej...


Prenumerata

Kominek - salony partnerskie

Zachęcamy do prenumeraty kwartalnika "Kominek".

Teraz zamawiając cztery edycje pisma, zapłacisz zaledwie 29,90 PLN. 

 Zaprenumeruj Magazyn


Reklama
Reklama
Wioski SOS


© Copyright Media United Sp. z o.o. | 2006 - 2014