CEBUD TECHNOLOGIE

Technologie

EkoRegulatory - o co ten dym?

autor: Michał Działowski

Dym, smog i ekolodzy to w ostatnich czasach bardzo częsta mieszanka występująca we wszelakich mediach i opiewająca wyższość paliwa gazowego nad stałym! To bardzo dziwne zestawienie, szczególnie kiedy nie słyszymy nic o innych alternatywach dotyczących ogrzewania, jak chociażby fotowoltaika. Od razu nasuwa się więc podejrzenie, że coś musi być na rzeczy i chyba niezupełnie chodzi tutaj o oczyszczenie powietrza, a raczej wywarcie nacisku na wsparcie „jedynie słusznej” formy ogrzewania.

fotolia_23735386_subscription_monthly_xxl.jpgpin
Zobacz całą galerię

Społeczeństwu wypomina się palenie śmieciami bądź niskiej wartości węglem i jego pochodnymi – jednak we wszelkich zakazach jakie te grupy chciałyby wprowadzić, króluje ogólne określenie – „paliwa stałe”. Założyłbym się, że nikt nie wysilił się, żeby przeanalizować zakres i zaawansowanie techniczne dzisiejszych urządzeń do spalania tak ogólnie określanych „paliw stałych”, a te przeszły w naszym kraju bardzo poważną ewolucję (a może raczej rewolucję) na przestrzeni ostatnich 10 lat.


Jednym z przykładów jest tutaj ewolucja, ogólnie określanych jako kominki lub piece na drewno – palenisk do spalania drewna i produktów pochodnych. To właśnie te rozwiązania przeszły bodaj największą przemianę, od „gadżetów” cieszących oko wyłącznie wizją ognia – do urządzeń, które oprócz pięknego ognia zapewniają jeszcze ogrzanie całej powierzchni mieszkalnej. A wszystko to przez dynamiczną ewolucję systemów grzewczych (i ich dostosowanie do wymogów tych jakże wymagających urządzeń grzewczych), jak i zmiany konstrukcyjne samych palenisk. Przez wiele lat zakres możliwości regulacji paleniska ograniczał się wyłącznie do ilości dokładanego opału, co uległo zmianie dopiero w momencie pojawienia się palenisk zamkniętych, w tym palenisk zduńskich i wkładów kominkowych. Obecnie tego typu urządzenia, dzięki kanałom doprowadzającym powietrze do paleniska, pozwalają na odpowiednią regulację ilości powietrza doprowadzanego do komory spalania, a tym samym optymalny dobór wartości grzewczej, jaką użytkownik chce uzyskać w danym momencie. Jednak każdy, kto w ten sposób kiedykolwiek użytkował kominek wie doskonale ile trzeba poświęcić czasu i uwagi, by uzyskać właściwe parametry palenia, co też wymaga odpowiedniej wiedzy i doświadczenia.


Dzisiaj możemy korzystać z najnowszych technologii również w przypadku tak, zdawałoby się, prymitywnych czynności jak obsługa kominka. Użycie elektroniki do obsługi, nie tylko samego paleniska kominkowego, ale i całych systemów grzewczych, pozwala na praktycznie całkowite zautomatyzowanie procesów palenia i jak najbardziej ekonomiczne wykorzystanie ciepła do ogrzania pomieszczeń zasilanych z kominka bądź pieca, nie tracąc przy tym nic z walorów estetycznych jakie daje wizja ognia w pomieszczeniu mieszkalnym.

Ważnym czynnikiem przy użytkowaniu tego typu systemów grzewczych jest również właściwe kształtowanie parametrów palenia pod kątem uzyskania odpowiedniej czystości spalania, która jest bardzo ważnym elementem, ściśle powiązanym z prawidłowym funkcjonowaniem całego układu.


W tym momencie chciałbym wymienić kilka podstawowych wymogów jakie stawia przed nami właściwe i ekologiczne wykorzystanie kominka czy pieca do ogrzewania naszych domów.

Podstawowym warunkiem jest zastosowanie właściwego opału, czyli drewna pozyskanego z odpowiednich gatunków liściastych i co równie ważne – o odpowiedniej wilgotności. Tak więc powinno ono być odpowiednio „suche” i w tej kwestii nie będę się tutaj już rozpisywał, a właściwe parametry wilgotności uzyskają Państwo na pewno od każdego zduna czy profesjonalnego dystrybutora kominków i pieców.

Równie ważnym elementem jest właściwy nadzór nad przebiegiem spalania i ten temat postaram się nieco przybliżyć. A dokładniej elektroniczne regulatory procesu spalania, które za pośrednictwem przepustnicy regulują ilość powietrza dostarczanego do komory spalania. Na rynku określane są jako Optymalizatory Spalania (np. RT-08 OS GRAFIK TATAREK) i zapewniają całkowicie automatyczny nadzór nad pracą paleniska, pod kątem zachowania odpowiedniej czystości spalania, przy równoczesnym zachowaniu jak największej ekonomiczności układu przekazującego ciepło do pomieszczeń. Zasadniczym zadaniem tego modelu jest jednak uzyskanie jak najczystszego poziomu spalin ze względu m.in. na wymagania techniczne tak skomplikowanych systemów jak masy akumulacyjne. W przypadku niezbyt czystego spalania, dochodzi do osadzania w kształtkach akumulacyjnych elementów nieczystego spalania, co w dłuższej perspektywie czasu prowadzi do całkowitej utraty ich drożności i tym samym braku mocy grzewczej całego systemu. Tego typu przypadki miały już miejsce i dopiero one uświadamiają użytkownikowi, w jaki sposób brak właściwej kontroli nad paleniskiem i zastosowanie niewłaściwego opału przekłada się na wydajność grzewczą urządzenia, a z czasem i na poważne koszty związane z czyszczeniem kształtek w masie akumulacyjnej. Najczęściej wiąże się to z całkowitym lub częściowym rozebraniem obudowy, która niejednokrotnie jest wykonana z kafli, a tutaj koszty tego typu napraw są już bardzo poważne.

Dlatego tak ważnym elementem w tego typu systemach jest regulator, który w tym wypadku doprowadzi do właściwego rozpalenia paleniska i dopiero w momencie osiągnięcia odpowiednio wysokiej temperatury, przekaże spaliny do modułu akumulacji. Tym samym proces spalania przebiega w znacząco wysokich temperaturach i przez większość czasu nie jest w żaden sposób ograniczany – co bezpośrednio przekłada się na czystość spalin ulatujących do atmosfery. Ograniczenie dopływu powietrza odbywa się dopiero w fazie żaru, jednak tutaj części drewna są już na tyle dopalone i mają na tyle wysoka temperaturę, że również emisja spalin nie jest wysoka – tym bardziej, że w trakcie tej fazy dodatkowo regulator cyklicznie dopala nadmiar spalin powstających w wyniku tego czasowego ograniczenia dopływu powietrza.

Regulatory takie, oprócz przepustnicy regulującej dopływ powietrza do komory spalania, pozwalają także na automatyczne uruchomienie napędu klapy kominowej kierującej spaliny do modułu akumulacji bądź nasady wodnej, a także niejednokrotnie zapewniają również obsługę innych urządzeń współpracujących, jak np. pomp wodnych, czujnika drzwiczek czy też czujnika czadu. W przypadku zastosowania pełnego układu automatyki (regulator z przepustnicą powietrza i czujnikami spalin, napęd klapy kominowej i czujnik drzwiczek), użytkownik ma zapewnioną zupełnie bezobsługową pracę całego systemu – przy jednoczesnym najefektywniejszym wykorzystaniu uzyskanego ciepła i zachowaniu właściwej czystości spalania. Zbliżoną funkcję automatycznej obsługi palenisk oferują również regulatory określane jako Optymalizatory Mocy (np. RT-08 OM GRAFIK TATAREK), które pozwalają na obsługę nieco prostszych układów grzewczych w postaci mas akumulacyjnych – jednak bez tzw. skrótu rozpałowego. Ten rodzaj regulatorów prowadzi proces spalania bardziej liniowo niż to miało miejsce w modelach OS, jednak przy właściwym umieszczeniu czujnika spalin możliwe jest również osiągnięcie niesamowicie wysokich parametrów spalania pod kątem ich czystości. W przypadku zastosowań regulatorów typu OM, są one idealnym rozwiązaniem w układach, gdzie całość spalin kierowana jest nieustannie przez moduł akumulacji, tak jak to miało miejsce w klasycznych piecach kaflowych opalanych węglem. W układach tego typu czujnik spalin – który jest głównym wyznacznikiem dla przebiegu sterowania – umieszcza się już poza masą akumulacyjną, na wylocie spalin do przewodu kominowego. Ustawiając odpowiednio wysoką temperaturę spalin wylotowych. Dla użytkownika całość obsługi paleniska ogranicza się tutaj wyłącznie do dołożenia opału i zainicjowania procesu rozpalania. Pozostałe funkcje związane z odpowiednią regulacją odbywają się całkowicie automatycznie i użytkownik jest jedynie informowany o konieczności dołożenia opału.

Automatyzacja procesu spalania realizowana za pośrednictwem elektronicznych regulatorów dedykowanych do odpowiednich układów, zapewnia uzyskanie optymalnych warunków spalania, przy jednoczesnym zachowaniu niesamowicie wysokiej czystości spalin i jednocześnie zabezpiecza palenisko przed używaniem niewłaściwego opału – co jest bodaj największą bolączką użytkujących systemy akumulacji ciepła. Jest to powiązane z odpowiednimi algorytmami nadzorującymi przebieg spalania, które w momencie użycia opału o niewłaściwych parametrach przerywają proces palenia, sygnalizując użytkownikowi błąd procesu palenia.


Wszechobecna w dzisiejszym świecie elektronika zaznaczyła już znacząco swoje miejsce w, zdawałoby się, tak odległej tematycznie branży, jaką bez wątpienia jest branża kominkowa. Elektroniczne regulatory procesu spalania, dzięki połączeniu w sobie niezaprzeczalnych atutów związanych z komfortem obsługi, ekologią i bezpieczeństwem pracy paleniska, stają się coraz bardziej niezbędnym elementem kominka bądź pieca, pozwalającym użytkownikowi cieszyć się magią ognia z jednoczesnym zachowaniem zdrowego klimatu swojego otoczenia. A samo drewno – jako najstarszy materiał opałowy wykorzystywany przez człowieka – jest jednym z nielicznych źródeł ogrzewania odnawialnego, dostępnym w naszym kraju i to praktycznie bez żadnych ograniczeń. Tym samym zapewnia nam pełną autonomię energetyczną i chyba właśnie to niektórym tak bardzo przeszkadza.

EkoRegulatory - o co ten dym? fot. pikselstock - fotolia.compin
Optymalizator spalania z funkcją wody TATAREK RT-08GX Hybrid, fot. Tatarekpin
Przepustnica zimnego powietrza, fot. Tatarekpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek