CEBUD TECHNOLOGIE

Technologie

Stereotypy dotyczące systemu DGP

autor: Piotr Lipa

System DGP czyli dystrybucji gorącego powietrza ciągle cieszy się niesłabnącą popularnością wśród potencjalnych i obecnych użytkowników kominków. Jak każde rozwiązanie techniczne posiada on swoje wady i zalety, warto sprawdzić, które z nich są faktem, a które jedynie stereotypami nie znajdującymi potwierdzenia w rzeczywistości.

fotolia_59979921_xl.jpgpin
Zobacz całą galerię

STEREOTYP 1 – OGRZEWANIE POWIETRZNE JEST NIESKUTECZNE

Stereotyp o niskiej wydajności systemów DGP pojawia się nierzadko w rozmowach z potencjalnymi użytkownikami, praktycznie równie często jak przekonanie, że kominkiem można ogrzać każdą, nawet największą powierzchnię, a prawda jak zwykle leży pośrodku. Trzeba sobie jasno powiedzieć – ogrzewanie kominkowe to system mogący skutecznie ogrzać niezbyt dużą powierzchnię (można przyjąć, że maksymalnie około 150 m2). Nawet różne systemy kaskadowe, używanie dwóch wentylatorów, dodatkowych wentylatorów kanałowych, itp. nie pomogą wiele. Lepiej więc wychodzić z założenia, że warto skutecznie dogrzać kilka pomieszczeń, niż nieefektywnie wszystkie. Można przyjąć, w przypadku budowy systemów wymuszonych, że odległość od wentylatora do najdalszego wylotu nie powinna przekraczać 10 m. W przypadku systemów grawitacyjnych skutecznie można dogrzać pomieszczenia oddalone o około 4–5 m od kominka.

Oczywiście trudno jednoznacznie określić jaka powierzchnia jest możliwa do ogrzania, a jaka już nie, bo zależy to praktycznie w 100% od danej, konkretnej instalacji (np. instalacje ogrzewające parter oraz pomieszczenia na piętrze – mogą być większe, w przeliczeniu na powierzchnię ogrzewaną, niż instalacje na jednym poziomie). Ograniczenia te powodowane są naturą ogrzewania powietrznego, czyli koniecznością doprowadzenia ogrzanego przez wkład kominkowy powietrza do pomieszczeń w budynku, musi ono więc mieć na tyle dużą prędkość, by pokonać odległość od wentylatora do wylotu (pokonać opory przepływu rur i kształtek), nie może przy tym nadto się ochłodzić, a na dodatek nie może powodować powstawania nadmiernego hałasu. Należy zdać sobie sprawę, że próby rozszerzania systemu mogą być nieefektywne z innego powodu – ograniczeń mocy grzewczej wkładu kominkowego. Na niewiele więc zda się budowa dużego układu DGP, stosowanie potężnych wentylatorów, skoro wkład kominkowy nie będzie w stanie wystarczająco ogrzać powietrza, które go opływa. Pamiętajmy też, iż powietrze, które wolno opływa wkład kominkowy jest ogrzewane mocniej, niż to, które jest szybko zasysane przez sporej mocy wentylator.


STEREOTYP 2 – KOMINKOWE OGRZEWANIE POWIETRZNE JEST GŁOŚNE

Znowu przekonanie wynikające z doświadczeń grupy użytkowników, którzy, nie bez powodu zresztą, narzekają na szumy z instalacji. Nie oznacza to wcale, że system DGP to z zasady źródło hałasu – w 99% przypadków ta uciążliwość to wina niewłaściwie wykonanych i źle zaizolowanych kształtek i przewodów. Ważny jest fakt, że to nie wentylator jest podstawowym źródłem hałasu, standardowa turbina emituje szum o wartości 65 dB, czyli słyszalny, ale nieuciążliwy dźwięk, który, jeśli wentylator zamontowany jest w pomieszczeniu niezamieszkałym, nie będzie przeszkadzał domownikom. Źródłem hałasu jest powietrze, które z dużą prędkością przemierza odcinki od wentylatora, poprzez kanały i kształtki do kratki nawiewnej (np. w suficie).

Szumy będą wprost proporcjonalne do wydajności i sprężu zastosowanego wentylatora (prędkości tłoczonego powietrza) oraz oporów przepływu użytych kształtek. Tak więc prowadzenie powietrza małymi przewodami (np. o średnicy poniżej 100 mm lub prostokątnymi o podobnie małej średnicy przeliczeniowej), z ogromną ilością meandrów, zakrętów, a dodatkowo z przewymiarowanym wentylatorem sprawią, że szybko przemieszczające się powietrze wytworzy na tyle duży szum, iż domownicy w ogóle zrezygnują z używania systemu.


STEREOTYP 3 – OGRZEWANIE POWIETRZNE BRUDZI

Tak, ogrzewanie powietrzne będzie brudziło okolice nawiewów w pomieszczeniach – jeśli nie zastosujemy filtrów w kratkach lub anemostatach. Jeśli takowe będą zainstalowane i czyszczone (lub wymieniane) – ten niemiły problem zostanie ograniczony do minimum. Brud to efekt osadzania się nagrzanego przez gorące powietrze kurzu, który może być przenoszony wraz z powietrzem, ale też tego znajdującego się w okolicy nawiewu. Niestety nie jest możliwe zupełne wyeliminowanie tego problemu – szczególnie w przypadku kratek w obudowie kominka, których nie można przesłaniać filtrami (ze względów bezpieczeństwa), te miejsca w przypadku każdej instalacji kominkowej (kominek bez funkcji grzewczych, z DGP czy innego rodzaju ogrzewaniem) będą narażone na osadzanie się kurzu.

Warto dbać o czystość okolic nawiewów zarówno tych w pokojach, jak i na samym kominku i w jego okolicach, tak by ograniczyć ilość kurzu, który nagrzany przez wpływające powietrze, osadza się obok kratek, brzydko ozdabiając ściany. Przy projektowaniu kominka natomiast radzę wykonać okolice kratek w okapie kominka z materiału łatwego w czyszczeniu lub przynajmniej pomalować je dobrej jakości, zmywalną farbą.

Warto też, jeśli posiadamy przewód doprowadzający powietrze do spalania i ogrzewania z zewnątrz pod kominkiem (lub obok), zainstalować tam filtr – by to powietrze, które później ogrzane będzie wędrować po naszym domu, było już wstępnie oczyszczone.


STEREOTYP 4 – SYSTEMY DGP SĄ NIEZDROWE

Przekonanie, które, tak, jak poprzedni stereotyp jest niepozbawione racji. Niewłaściwie wykonane, pozbawione jakichkolwiek elementów filtrujących, a przede wszystkim nieczyszczone instalacje DGP, mogą roznosić kurz. Ten z kolei może przyczynić się do zwiększenia ryzyka alergii czy też pogorszenia samopoczucia (np. bólu głowy).

Nie da się też pominąć bardzo istotnej kwestii przesuszania powietrza przez systemy DGP. Powietrze, mocno ogrzane przez kominek (zwłaszcza jest to widoczne w okresach zimowych, gdy zewnętrzne powietrze o ujemnej temperaturze jest bardzo suche), kilkukrotnie cyrkulujące (ogrzewane kominkiem, schładzane w pomieszczeniach i ponownie ogrzewane przez kominek), staje się suche i przez to niezdrowe. Przyjmuje się, że wilgotność względna zdrowego powietrza to ok 50–60%. Powietrze, poddane ogrzewaniu może mieć wilgotność nawet 15%. Oddychanie takim powietrzem to pogorszenie komfortu, możliwość zaistnienia duszności nocnych, bóle głowy, podrażnienia błony śluzowej, itp.

Jednakże jest na to sposób, można zainstalować nawilżacz pokojowy, który bardzo wydajnie zrównoważy ilość wilgoci w powietrzu; zainstalować nawilżacz kominkowy (element montowany na dystrybutorze kominkowym); można w końcu zakupić wkład kominkowy posiadający już system nawilżania powietrza.

Pamiętajmy też, że instalacja DGP, czy innego systemu ogrzewania, nie zwalnia nas od posiadania skutecznego systemu wentylacyjnego, czy to o działaniu grawitacyjnym czy też wymuszonym. Dobrze działająca wentylacja zapewni odpowiednią wymianę powietrza w pomieszczeniach, co bardzo mocno ograniczy negatywne efekty przesuszania powietrza i roznoszenia kurzu.


STEREOTYP 5 – SYSTEM DGP MOGĘ ZROBIĆ SAM

Przekonanie, że system DGP jest bardzo łatwy w montażu jest jak najbardziej słuszne, jednakże samo złożenie elementów, poproszenie elektryka by podpiął wentylator i sterownik to nie wszystko. Kluczowe jest wykonanie instalacji w sposób prawidłowy, tak by zapewnić jej właściwe funkcjonowanie, a to jest już rzecz wymagająca doświadczenia i wiedzy. Nie tak proste jak się wydaje jest właściwe zaizolowanie i połączenie elementów.

Tak więc, jeśli chcemy, by instalacja DGP działała skutecznie, by nie było szumów, wszystkie pomieszczenia nagrzewały się równie szybko (do czego potrzebna jest regulacja strumienia powietrza), nie było śladów kurzu przy nawiewach (kwestia szczelnego łączenia elementów i zastosowanie filtrów), lepiej powierzyć instalację fachowcom. Najlepiej tym, którzy będą wykonywali u nas kominek, wtedy odpowiednio przygotują okap kominka, zapewnią doprowadzenie świeżego powietrza, itp.

Natomiast fakt, że sama idea systemu jest prosta, podobnie jak podstawowe zasady jego tworzenia, pozwoli nam dobrze nadzorować pracę ekip montażowych i szybko wychwytywać ewentualne ciągoty do "chodzenia na skróty".


STEREOTYP 6 – SYSTEM DGP MOŻNA ZROBIĆ TYLKO W NOWO WYBUDOWANYM DOMU

W tym przekonaniu jest dużo racji, elementy systemu DGP są, a w zasadzie powinny być dość duże (co ma związek z przymusem minimalizowania oporów przepływu). Przyjmuje się, że elementy okrągłe powinny mieć średnicę minimum 100 mm, do tego izolacja, sporej wielkości elementy filtrujące, skrzynki rozprężne, niemały wentylator, itp. Fakt ten, łącznie z tym, że instalacja systemu DGP w istniejącym budynku to dużo prac "brudnych" (kucie otworów na nawiewy, itp.), sprawia, że tego typu systemy ciężko zaadaptować do istniejących domów. Oczywiście, jeśli wykonujemy generalny remont i przerabiamy inne instalacje, można wykonać również system DGP. Jeśli jednak chcemy wykonać tylko rozprowadzenie powietrza, bo w naszym, dopiero co wykończonym domu, zapomnieliśmy, że warto go mieć, to należy się przygotować na sporą, pod względem kwot (nie elementów systemu – te są tanie, ale robót budowlanych) i pracochłonności – inwestycję.


STEREOTYP 7 – INSTALACJE KOMINKOWE NIE SĄ ODPORNE NA AWARIE PRĄDU

Brak prądu to kłopot dla instalacji kominkowego ogrzewania, każdego typu, ale zwłaszcza wodnego, gdzie niewłaściwie wykonany system, w przypadku takiej awarii, może być sporym niebezpieczeństwem. W przypadku systemów DGP, awaria prądu, gdy w kominku mocno się pali, może w zasadzie skutkować jedynie zniszczeniem wentylatora.

Na szczęście są rozwiązania, które skutecznie temu zapobiegają, na przykład specjalne bypassy (podłączane do wentylatora i "odsyłające" gorące powietrze do alternatywnego obiegu, zabezpieczając silnik wentylatora przed spaleniem) lub też zasilacze awaryjne (na zasadzie komputerowych UPS’ów) – dające nam czas na wygaszenie ognia w kominku.


STEREOTYP 8 – INSTALACJE Z RURAMI ELASTYCZNYMI SĄ MAŁO SKUTECZNE

Również w tym przypadku nie da się jednoznacznie obalić ani przychylić się do tej tezy. Przy użyciu rur preizolowanych elastycznych da się wykonać system DGP równie dobrze, jak ze sztywnych kształtek, choć, co trzeba od razu zaznaczyć, jest to rozwiązanie niepozbawione wad. Należy pamiętać, że to co najłatwiejsze w instalacji nie zawsze jest najskuteczniejsze w działaniu – tak jest w przypadku rur elastycznych. Pozwalają one bardzo łatwo zbudować układ odnóg systemu, zapewniają dobrą izolację na całej długości i dodatkowo skutecznie eliminują hałas instalacji. Jednakże mają znacznie większe opory przepływu niż elementy sztywne, zwłaszcza wszelkie ostre zakręty (wykonane poprzez zagięcie tejże rury) to ogromne straty ciśnienia, dlatego też nie da się tą metodą wykonać bardzo rozłożystego systemu, chcąc by powietrze skutecznie przedostało się do najdalszych wylotów.

Dodatkowo, system oparty na rurach izolowanych jest bardziej podatny na uszkodzenia mechaniczne (zagięcie, zmiażdżenie przewodu – co jeszcze bardziej negatywnie wpływa na opory przepływu instalacji), ponadto znacznie trudniej tego typu instalacje utrzymać w czystości.
Dlaczego jednak używa się tych elementów tak często? Przede wszystkim są łatwe w instalacji (sztywne rury nie są popularne bo trudno je dobrze zaizolować i sprawiają większy kłopot montażowy, trochę łatwiej jest w przypadku kanałów prostokątnych), są relatywnie tanie i nie przenoszą dźwięku.

To truizm, ale warto dobrze zaprojektować instalację i nadzorować, by wykonano ją zgodnie z regułami, zwłaszcza gdy będziemy używać rur preizolowanych.


STEREOTYP 9 – DOBRY SYSTEM DGP NIE WYMAGA WENTYLATORA

Grawitacyjne układy dystrybucji ciepłego powietrza nie wymagają dużych nakładów finansowych, są niezawodne, jednak nie pozwalają na ogrzewanie większych powierzchni niż pomieszczenia obok kominka oraz na sterowanie jego działaniem. Dodatkowo, mimo swojej prostoty posiadają znaczące wymagania, których trzeba być świadomym. Bardzo ważna jest tutaj kwestia właściwej filtracji gorącego powietrza oraz konieczność umieszczania wylotów ciepłego powietrza powyżej wylotów z kominka, tak aby ruch gorącego powietrza w ogóle był możliwy. Charakterystyczną cechą tego typu układów jest bardzo wysoka temperatura nawiewu (z kratek lub anemostatów), co jest powodowane niewielką odległością nawiewów od paleniska oraz małą prędkością przepływu powietrza, które przez to bardzo mocno ogrzewa się od wkładu kominkowego. Wysoka temperatura przy braku właściwej filtracji może powodować bardzo niekorzystne dla zdrowia zjawisko przypalania (pirolizy) kurzu. Z tego też względu system ten jest coraz rzadziej stosowany i raczej nie zalecany.

Wad systemu grawitacyjnego nie posiadają systemy wymuszone, oferują one dużo większe możliwości wykonawcze, jednakże są one nieco bardziej skomplikowane, przez co trudniejsze do prawidłowego wykonania.

Sercem systemu jest aparat nawiewny, zasysający gorące powietrze ogrzane przez wkład kominkowy i tłoczący je do wszystkich odnóg systemu. Jednakże należy pamiętać, iż zwykle maksymalna odległość wylotów ciepłego powietrza od aparatu nawiewnego nie powinna przekraczać 10 m.

System DGP z pewnością jest interesujący i z uwagi na swoje zalety, znajdzie wielu amatorów. Gwarancją wieloletniego, bezproblemowego działania i zadowolenia użytkowników jest przede wszystkim jego właściwe zaprojektowanie i prawidłowy montaż. Dlatego niezwykle ważne jest zlecenie jego wykonania wykwalifikowanemu i rzetelnemu wykonawcy. 

stereotypy dotyczące DGP. fot. Stokkete - fotolia.compin
Nawilżacz kominowy, fot. Darcopin
BANeco - bypass do aparatów nawiewnych, fot. Darcopin
BANANeco - energooszczędny zestaw nawiewny, fot. Darcopin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek