Trendy i architektura

Apartament z kominkiem

autor: Małgorzata Dziemitko-Gwiazdowska, Marcin Konopka

Nazywam się Marcin Konopka z Ministerstwa Spraw We Wnętrzach. Wraz z moją żoną Magdą prowadzimy autorską pracownię projektowania wnętrz. Działamy od około 6 lat na rynku trójmiejskim pod szyldem naszej pracowni - Ministerstwa Spraw We Wnętrzach. Działamy głównie na terenie Trójmiasta i okolic, przy czym też podejmujemy się wyzwań projektowych spoza naszego regionu, a także spoza granic kraju, ponieważ jak wiadomo dzisiejsza technologia pozwala na takie działania.

sea-towers-long-fla.jpgpin
Zobacz całą galerię

Jakie są główne trendy w Waszych projektach, czy mają one jakiś określony, dominujący styl?

Staramy się z czasem, na drodze naturalnego rozwoju indywidualizować styl, którym operujemy tak, aby pojawiały się w nim elementy charakterystyczne dla naszej pracowni. Ogólnie można powiedzieć, że stylistyka, w której pracujemy to jest styl współczesny, gdzie mieści się w nim duży ukłon do przeszłości, do klasyki, ale także baczne patrzenie na przyszłość, na nowoczesność, na to, co się dzieje w trendach naprzód. Te rzeczy na równi nas inspirują i tworzą tak naprawdę przez to pewien współczesny konglomerat stylistyczny, który się przejawia, przechodzi w różnym wydaniu przez nasze wnętrza.

Skąd czerpiecie inspiracje do swoich projektów?

Można powiedzieć, że inspiruje nas szeroko rozumiana muzyka, sztuka, ponieważ są to odnośniki, które zawierają dużo emocji. Dla każdego człowieka jest pewien zasób emocji, który powoduje, że możemy szukać głębiej, możemy szukać rzeczy, których na pierwszy rzut oka nie widać. Powstawały w naszej pracowni wnętrza, które były inspirowane muzyką, filmem. Nie są one widoczne na pierwszy rzut oka, natomiast wynikły poprzez ten proces analizy, poszukiwań i dały odpowiedzi zaskakujące, zdumiewające, które były też osadzone mocno w kontekście danych właścicieli wnętrza.

Można powiedzieć, że inspirują nas miejsca szeroko rozumiane, począwszy od miejsca, w którym znajduje się dana realizacja, w której planujemy stworzyć nowe wnętrze, jej kontekst, wartość historyczna, wartość miejska. Miejsca to także miejsca na świecie, w które docieramy poprzez rozmaite podróże, czy to zawodowe czy też wakacyjne, targi, które odwiedzamy. Są to miejsca, które równie mocno na nas oddziałują. No i można powiedzieć, że dużą inspiracją jest dla nas po prostu człowiek. Jako odbiorca naszego wnętrza, człowiek, jako czas, kiedy spotykamy się, wchodzimy w dialog, dzięki któremu wytwarza się energia do powstawania projektów. Zawsze tym docelowym odbiorcą naszego wnętrza jest konkretny człowiek. Jeśli będziemy patrzeć przez pryzmat jego pasji, rzeczy, które kocha, które chciałby wprowadzić do wnętrza, stanie się to dla nas równie cenną i ważną inspiracją, będzie środkiem, którym będziemy mogli poszerzyć wiedzę i zbudować na bazie tego odpowiedź dla danej osoby.

Czy element ognia często pojawia się w Waszych projektach?

Jeśli by się zastanowić głębiej na temat elementu ognia, można tutaj poszukać inspiracji nieco dalej. Poszukać związków z prehistorią, z historycznym wykorzystaniem ognia, jako ogniska domowego, które tworzy ciepło domu, wokół którego skupiają się domownicy tworząc wartość przebywania w domu, w jego wnętrzu, a wiadomo, że później przenosi się to w czasie na konkretne formy kominka, paleniska otwartego, zamkniętego.

Ogień to tak naprawdę symbol, kiedy pojawia się we wnętrzu w postaci kominka, ma dosłowne znaczenie, natomiast, jeśli się pojawia w postaci charakterystycznego oświetlenia, punktu, akcentu przestrzeni, który ma za zadanie budować jakieś centrum, ma za zadanie określić ducha miejsca, to wciąż jest ogień to wciąż jest serce domu. Natomiast jak wiadomo kominek to stały element krajobrazu domowych wnętrz, szczególnie domów jednorodzinnych. Chociaż ostatnio także wśród realizacji deweloperskich można znaleźć wiele przykładów, kiedy mamy możliwość zastosować kominek we wnętrzu domu wielorodzinnego. A z kolei biokominek to produkt, który pozwala tak naprawdę wprowadzić ten sam element serca domu już bez dodatkowych instalacji, co od ostatnich kilku lat stanowi dla nas bardzo cenną inspirację, ciekawy element tworzenia tego właśnie ogniska domowego.

Jakie były główne założenia projektu apartamentu w Sea Towers?

Nasz klient zwrócił się do nas z prośbą o zaprojektowanie apartamentu weekendowego w wysokościowcu w Gdyni w Sea Towers. Miał to być luksusowy apartament weekendowy, który jednocześnie miał spełniać funkcję zamieszkiwania na czas stały, czyli zarówno w momencie, kiedy chcemy z niego skorzystać podczas weekendowego wypadu, korzystając z gdyńskiej mariny, jak również, kiedy chcemy tam po prostu pomieszkać.

Już na wstępie układ funkcjonalny, który wprowadziliśmy, został podzielony na część dzienną, otwartą, publiczną i część intymną, sypialnianą, łazienkową. Trzeba zaznaczyć, że pracowaliśmy od zera, czyli od tak zwanego open space’u, gdzie od początku nadawaliśmy funkcje całemu wnętrzu, stawiając na kilka ważnych cech, które miało ono spełniać. Czyli przede wszystkim postawienie tutaj dużego nacisku na widok, który jest za oknem, gdzie rozpościera się panorama Bałtyku. Tak naprawdę stanowiło to klucz założeń można powiedzieć estetycznych, duże ilości horyzontalnych podziałów we wnętrzu i w miarę oszczędna kolorystyka. Aby też to, co znajduje się za oknem, w świetle dziennym wychodziło na plan pierwszy. Te założenia wraz z oświetleniem i kolorem, szczególnie wieczorem nadają klimat, tworząc bardzo spójny wstępny zarys, który inwestor zaakceptował i mogliśmy dalej wcielać go w życie w takiej formie.

Dlaczego zdecydowaliście się właśnie na taki rodzaj ściany medialnej, łączącej telewizor z kominkiem?

We wnętrzu znajduje się charakterystyczna zabudowa, w której znajduje się ukryty za taflą czarnego szkła telewizor wraz ze zintegrowaną okładziną ścienną ze szkła hartowanego, która chroni ścianę przed ciepłem z biokominka. Ta idea powstała, jako pewna integralna całość ściany, która zarazem miała spełniać założenia funkcjonalne, czyli być po prostu ścianą medialną - mieliśmy mieć tam telewizor. Natomiast chcąc uniknąć "nagości" wizualnych elementów, czyli właśnie wiszącego telewizora, okładziny i biokominka postanowiliśmy zintegrować to w jedną całość tworząc niejako kompozycję graficzną wraz z biokominkiem firmy Planika i z telewizorem.

Tutaj całość była dosyć szerokim przedsięwzięciem medialnym, też stolarskim, w połączeniu z funkcją biokominka, gdzie pewne normy musiały być spełnione, jeśli chodzi o ogniotrwałość. Zwieńczeniem jest, w tle całej tej instalacji, nasza autorska grafika, będąca dla klienta pewnym tłem, pewną formą przepływu, który możemy obserwować czy na Bałtyku, czy w otaczającej Gdyni. To tło stanowiło bardzo delikatny, graficzny zabieg, który wprowadza nam głębię za telewizorem i biokominkiem.

Wstępnym założeniem klienta było, abyśmy operowali jasnymi barwami. Biel była tutaj tym podstawowym kolorem, który miał się we wnętrzu znaleźć i też wypełnił to wnętrze w całości. Dla kontrastu i dla wprowadzenia głębi w płycie szkła oraz elementach takich jak dywan pojawiła się czerń, głęboka czerń.

Akcenty kolorystyczne w postaci koloru pomarańczowego były też tutaj zabiegiem nadającym charakter. Kolor pomarańczowy był właśnie jednym z ulubionych kolorów klientki. Trzeba zaznaczyć też mocne operowanie światłem, które tutaj było istotne i dla nas i dla klienta. Tak naprawdę światło, które może zmieniać barwy w czystej, klarownej, białej przestrzeni tworzy z niej za każdym razem nowe oblicze za pomocą koloru.

Nie obawialiście się połączenia intensywnych, ledowych kolorów z ogniem?

Połączenie biokominka firmy Planika, czyli ognia w czystej postaci oraz kolorowego oświetlenia, pojawiającego się we wnętrzu to zabieg, który tak naprawdę można oglądać na zdjęciach w sposób stały, natomiast wnętrze to cechuje różnorodność i możliwość zmieniania scenerii. Przez to, że operujemy tutaj też inteligentnym sterowaniem, mamy możliwość zmiany koloru w zależności od nastroju, od użytej sceny.

Sami więc jesteśmy zwolennikami wprowadzania bardzo neutralnego światła podczas pracy biokominka, czyli stawiamy wtedy przede wszystkim na operowanie ogniem, pozostała szata można powiedzieć, że jest w tle. Natomiast w momencie, kiedy wyłączamy biokominek, wprowadzamy inną scenerię świetlną, można zmieniać barwy, a wnętrze zaczyna pulsować. To od nas zależy tak naprawdę, jaki klimat wprowadzimy, możemy uzyskać wnętrze, które się mieni pomarańczową poświatą, możemy też rozbielić je zupełnie białą barwą światła, co daje nam bardzo monochromatyczne wręcz wrażenie. Nie ma więc tutaj tej kolizji, która mogła być pewnym rodzajem niebezpieczeństwa, kiedy zapalilibyśmy wszystkie barwy, uruchomilibyśmy biokominek. Dzięki takim rozwiązaniom jak właśnie inteligentne sterowanie (chociaż nie tylko) po prostu możemy modyfikować sceny świetlne, dopasować je do nastroju, oczekiwanej wizyty znajomych, konkretnej muzyki, oglądania filmu, czy też po prostu do cieszenia się widokiem za oknem.

Jak długo trwała realizacja projektu w Sea Towers?

Realizacja projektu w Sea Towers trwała około 6 miesięcy. To był czas, kiedy były realizowane ściany działowe, kiedy wprowadzana była stolarka drzewna oraz budowano całe wnętrze, ostatnie elementy tkanin przy tym zwieńczały cały projekt, więc można powiedzieć, że zamknęliśmy się w czasie około pół roku.

Czy realizacja projektu napotkała jakieś większe trudności powodujące konieczność wprowadzenia zmian w początkowym projekcie?

W początkowym założeniu we wnętrzu planowaliśmy użycie posadzki epoksydowej na całej powierzchni, ponieważ miało to jeszcze bardziej podkreślić zintegrowanie kolorystyczne wnętrza. Dzięki takiej posadzce mieliśmy mieć wrażenie niemalże połączenia ścian i podłogi. Natomiast ze względów technologicznych musieliśmy odejść od tego rozwiązania na korzyść podłogi drewnianej, która akurat w tym przypadku też jest elementem bardzo jasnym. Jest to jesion wybielany w delikatnej satynie, co też daje nam możliwość zintegrowania w pełni kolorystyki z podłogą. Drugim elementem, nad którym zastanawialiśmy się dosyć długo, była fototapeta, która była użyta za taflą szkła za biokominkiem. Tutaj mieliśmy kilka idei na inne rozwiązanie tego miejsca, ostatecznie brak konkretnej fototapety czy też konkretnego rozwiązania graficznego w tapetach gotowych, skłonił nas do stworzenia autorskiej grafiki, z czego też jesteśmy zadowoleni, ponieważ jest to nasz wkład graficzny można powiedzieć w element wnętrza.

Co sprawiło, że zdecydowaliście się na biokominek w tak ascetycznym wnętrzu?

Użycie biokominka Fire Line Automatic pojawiło się, jako pomysł już na pierwszym spotkaniu z klientem. Był to element, który nam świetnie pasował do tego typu apartamentu. Klienta myśl była podobna, więc tutaj można powiedzieć, że spotkaliśmy się w tej koncepcji w tym samym miejscu. Klient zareagował pozytywnie na taką ideę, ponieważ sam gdzieś tam miał w głowie takie rozwiązanie i dzięki temu, że zmaterializowaliśmy ideę w konkretnej formie akurat tego rozwiązania, myślę, że stanowiło to zwieńczenie potrzeb klienta, jego marzeń o takim właśnie elemencie.

Co było kluczowym elementem przy wyborze biokominka Fire Line Automatic firmy Planika?

Kluczowym elementem był design i technologia. Tutaj te dwa czynniki spowodowały, że wybraliśmy właśnie ten biokominek, czyli przede wszystkim jego poziomy kształt daje nam możliwość operowania podłużną linią, które to linie przewijają się przez całe wnętrze i stanowią niejako nawiązanie do horyzontu, klarownie istniejącego za oknem w postaci horyzontu morskiego.

Fire Line Automatic był idealnym pomysłem, aby się wkomponować w całość i w charakterystyczną zabudowę, która przenosi się spod części telewizyjnej pod okno i stanowi wygodne siedzisko do oglądania morza. Stąd też ten kształt. A technologia z tego względu, że akurat ten kominek wyposażony był w szereg rozwiązań, które pozwalają na bezpieczne operowanie nim we wnętrzu, czyli np. możliwość odcięcia płomienia w momencie, kiedy w pomieszczeniu mamy zbyt dużą ilość dwutlenku węgla. Bo jeśli pomyślimy o tym, żeby wprowadzić ogień do wnętrza, równie ważne jest dla nas, żeby ten ogień był w pełni bezpieczny. Stąd też możliwość zintegrowania z inteligentnym sterowaniem była dla nas kluczową cechą tego akurat rozwiązania, aby móc je zastosować właśnie w tym wnętrzu.

Wasze ulubione realizacje?

Zapewne w każdym projekcie znaleźlibyśmy coś, co lubimy, ponieważ staramy się tak pracować nad projektami, żeby ta energia, praca i zaangażowanie, które wprowadzamy w projekty, były odczuwalne we wnętrzach. Jeśli dla klienta wnętrze, które dla niego zaprojektujemy jest miłym miejscem na Ziemi, jego wspaniałym mieszkaniem, jeśli przekazuje nam potem informację zwrotną, że bardzo fajnie się mieszka w tym wnętrzu, to dla nas jest to argument, żeby polubić to wnętrze i po prostu zostawić tam część, można powiedzieć siebie. Ponieważ wkładamy w to pewną energię, myślę, że w każdym wnętrzu znajdujemy coś, co daje nam możliwość zapamiętania go, jako coś, co lubimy.

Z Marcinem Konopką rozmawiała Małgorzata Dziemitko-Gwiazdowska

Design: Ministerstwo Spraw We Wnętrzach

Projekt: Prywatny apartament, Sea Towers, Gdynia

Kominek: Biokominek Planika - Fire Line Automatic

Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin
Fot. MSWWpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek