Trendy i architektura

Sahara - wspomnienie lata

autor: Rafał Rębisz

Od kilku lat producenci biokominków przyzwyczają nas do tego, że urządzenia te wyznaczają nowe horyzonty w projektowaniu przemysłowym. Ze względu na ich niewielkie wymagania, mogą być montowane w dowolnych miejscach i przybierać dowolne formy. Niemiecka firma Skubawerk zaprojektowała kominek Sahara, stworzony jakby na potwierdzenie moich słów.
standfeuer-sahara-wintergar.jpgpin
Zobacz całą galerię
Wykonany z aluminium oraz specjalnie hartowanego szkła biokominek, znakomicie uzupełni wnętrze apartamentu, w którym nie ma możliwości montażu instalacji kominowej. Producent dołącza w zestawie, widoczny na fotografiach kwarcowy piasek, kamyki i wykonane z ogniotrwałej ceramiki imitacje drewna. Całość utrzymana jest w nowoczesnej stylistyce, emanując jednak swoistym ciepłem, dającym namiastkę obcowania z naturą.
Mimo smukłej sylwetki, Sahara jest wyjątkowo stabilna, dzięki podstawie i sporej wadze (31 kg). Posiada regulację wielkości płomienia, dzięki czemu litr paliwa możemy spalać w czasie 2 - 5 godzin. Nie możemy liczyć na to, iż ogrzejemy nim całe mieszkanie, ale poza funkcją dekoracyjną, może stanowić znakomite uzupełnienie np. centralnego ogrzewania. Należy pamiętać o jeszcze jednej istotnej zalecie biokominków - podczas procesu spalania bioetanolu, oprócz dwutlenku węgla, wydziela się para wodna, która nawilża pomieszczenie.

Warto wziąć pod uwagę produkt niemieckiej firmy, zwłaszcza jeśli ze względu na właściwości naszego mieszkania nie możemy pozwolić sobie na kominek opalany drewnem czy gazem. Jego niemal zerowe wymagania techniczne i pełna mobilność, umożliwią nam podziwianie piękna ognia tam, gdzie tylko sobie tego zażyczymy.
fot. Famare/ Skubawerkpin

fot. Famare/ Skubawerkpin

fot. Famare/ Skubawerkpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek