Trendy i architektura

Secesja drewnem i stalą rzeźbiona

autor: arch. Hanna Łęcka Wrębel

Jako kierunek w sztuce i architekturze secesja związana jest z tzw. fin de siecle, przełomem poprzednich wieków, a większość najwybitniejszych dzieł stworzonych w tej manierze ujrzało świat pomiędzy 1890 a 1905 r.
01_warszawa_2011_01-1.jpgpin
Zobacz całą galerię
Chyba każdy z nas kojarzy krzywoliniową ornamentykę, czerpiącą inspirację ze świata flory i fauny. Głównymi motywami zdobniczymi secesji są irysy, lilie, postacie kobiece o swobodnie opadających włosach, jak chociażby na obrazach Gustawa Klimta, czy w "polskim wydaniu" - Stanisława Wyspiańskiego.

W architekturze i wzornictwie przemysłowym najbardziej klasyczne dzieła doby secesji powstawały w Europie zachodniej. Mowa tu chociażby o Stowarzyszeniu Secesji Wiedeńskiej - z twórczością m.in. Otto Wagnera (niesamowita elewacja Majolikahaus na zdj. 7) czy Paryżu, z jednym z jego symboli - "rozrzeźbionymi" w żelazie wejściami do stacji metra, które zaprojektował Hector Guimard. Powstałe ok. 1900 roku pawilony i bramy o fantazyjnej, wijącej się linii żelaznych konstrukcji, należą do jednych z pierwszych na świecie elementów prefabrykowanych, a kilkadziesiąt z nich do dziś zdobi paryskie ulice. Niemały wkład w kształtowanie klasycznej ornamentyki secesyjnej mieli, tworzący głównie w Belgii, Henry van de Velde oraz Victor Horta, którego Maison Tassel w Brukseli stanowi kwintesencję tego stylu.

W specyficzny sposób ornamentykę secesyjną interpretował jeden z największych architektów w dziejach - Antonio Gaudi, któremu Barcelona zawdzięcza wiele ze swoich największych atrakcji, znanych na całym świecie: Casa Mila, Casa Battló, Park Güell czy wreszcie Sagrada Familia. Przywołując nazwisko Gaudiego, warto wspomnieć o fantazyjnych formach, jakie stosował przy konstruowaniu kominów. Dachy jego budowli zdobią fantastyczne, rzeźbiarskie kształty, finezyjnie ozdobione łuskami fajansowych płytek.

Mówiąc o secesji, nie można zapomnieć również o polskim dziedzictwie: całych dzielnicach polskich miast, zbudowanych w tym stylu na przełomie XIX i XX w., jak np. w Łodzi czy Poznaniu.
W stolicy Wielkopolski, należącej w tym okresie do państwa pruskiego, w okolicach ulic Matejki czy Dąbrowskiego/Roosevelta znajdują się liczne przykłady pięknych, secesyjnych kamienic. Ich autorami byli w większości wykształceni w pruskich szkołach architekci, m.in. Oskar Hoffmann czy Böhmer & Preul, a secesyjny sznyt zawdzięczają, licznie działającym w tamtym czasie w mieście, zakładom sztukatorskim, m.in. Włocha Sante Zanettiego czy Maxa Biaginiego. Spacerując ulicami poznańskich Jeżyc czy Łazarza, gdzieniegdzie natknąć się można na prawdziwe perełki: pozostałości oryginalnych sztukaterii, elementów snycerki czy witraży. Niestety, znaczna większość oryginalnych wnętrz tych kamienic uległa zatarciu, jednak pojawiają się też wspaniałe przykłady restauracji tych perełek, jak choćby balustrady i kute zdobienia na elewacji poznańskiej kamienicy przy ul. Roosevelta 5, pieczołowicie odrestaurowywane przez poznańską firmę Kowalstwo Artystyczne Robert Męski. Warto wspomnieć, iż w tej kamienicy ulokowała swoich bohaterów - rodzinę Borejków, jedna z najpopularniejszych, polskich autorek książek dla dzieci i młodzieży - Małgorzata Musierowicz.

Miękkie linie secesyjnej ornamentyki - tak elementów architektonicznych, jak i dekoracji wnętrz, do dziś stanowią inspirację, zarówno dla zauroczonych secesyjną stylistyką inwestorów, projektantów, jak i rzemieślników. W czasach tak popularnego minimalizmu, łagodne secesyjne formy nadal znajdują licznych sympatyków i naśladowców, w różnym stopniu przetworzone pojawiają się w wielu współczesnych realizacjach.

Doskonałym przykładem czerpania z tradycji secesyjnej mogą być dzieła podwrocławskiej firmy Marchewka, o ponad dwudziestopięcioletnim doświadczeniu w szeroko rozumianej pracy w drewnie. Pracujący tam rzemieślnicy do perfekcji opanowali technikę gięcia i rzeźbienia drewna, a wiele z ich prac do złudzenia przypomina oryginalne realizacje Art Nouveau. Schody, czy te rzeźbione projektu Stanisława Marchewki czy kute - Karoliny Wilczyńskiej (z pracowni Roberta Męskiego), są jakby żywcem wyjęte z secesyjnej realizacji sprzed lat.

A co z tym mają wspólnego kominki? Jak pisaliśmy w jednym z wcześniejszych wydań, w czasach, kiedy w sztuce panowała secesja, na przełomie XIX i XX w., a więc w początkach twórczości Franka Lloyda Wrighta w Stanach Zjednoczonych, w tzw. popularnym budownictwie (nie mówimy tu o niszowych w skali globalnej realizacjach pałacowych) kominki nie były obecne. Paleniska występowały raczej w formie odpowiadającej dzisiejszym kozom lub w formie pieców kaflowych - niekiedy niezwykle bogatych w secesyjną ornamentykę ceramiki. Jak wspominał Wright paredziesiąt lat później: "Prawdziwy kominek w tych czasach (pocz. XX w. - przyp. aut.) był czymś niespotykanym (...)".

Owszem, kafle kominkowe przejęły modną wtedy ornamentykę, która do dzisiaj znajduje swoich zwolenników, o czym może świadczyć działalność wielu polskich kaflarni, m.in. krakowskiej pracowni Kafel-Art. Natomiast na kartach podręczników historii architektury czy wzornictwa przemysłowego, poza piecami kaflowymi, niezwykle trudno znaleźć secesyjne kominki o tak pięknym detalu, jak przedstawiona przez nas współczesna realizacja firmy Marchewka (fot. 5)- ręcznie rzeźbiona forma z drewna Sapelli, oplatająca otwarte, murowane palenisko. Ozdobiony drewnianą ornamentyką kominek, idealnie wpasowuje się w policzkową konstrukcję schodów z ręcznie rzeźbioną balustradą, jakby żywcem wyjętą z rezydencji z przełomu XIX i XX wieku. Z detalami kominka oraz schodów idealnie współgrają inne elementy wnętrza, konsekwentnie wykonane z tego samego gatunku drewna, np. podłoga w salonie przy kominku czy imponujący, kasetonowy sufit, zamykający przestronne pomieszczenie piętro wyżej.

Pięknym hołdem dla secesyjnej stylistyki jest także, współcześnie produkowany przez posiadającą ponad 150- letnią tradycję, francuską firmę Godin, piecyk Belle Epoque (fot. 8). Jego filigranowa forma zachwyca zarówno pięknem ornamentyki emaliowanego żeliwa, jak też motywami zdobiącymi ceramiczne elementy pieca.

Również metaloplastyka ma spore pole do popisu, jeżeli chodzi o motywy secesyjne - niektóre współczesne realizacje palenisk czy zestawy akcesoriów kominkowych, z finezyjnymi detalami pozawijanych liści, miękką linią kutych prętów, doskonale wpisują się w estetykę tzw. Jugendstil.
fot. Marchewka /Robert Męskipin

fot. Hanna Łęcka-Wrębelpin

fot. Hanna Łęcka-Wrębelpin

fot. Hanna Łęcka-Wrębelpin

fot. Marchewkapin

fot. Hanna Łęcka-Wrębelpin

fot. dreamstime.compin

fot. Godinpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek