Trendy i architektura

W salonie pasjonata

autor: Rafał Rębisz

Pasja towarzyszy naszemu życiu od najmłodszych lat. Z wiekiem albo o niej zapominamy, poświęcając ją dla życia zawodowego i rodzinnego, albo staje się naszą oazą, enklawą. Szczęśliwi Ci, dla których jest drogą zawodową i pozwala łączyć przyjemne z pożytecznym. Jeżeli jednak nie mamy tyle szczęścia, zawsze możemy odrobinę świata naszej pasji wprowadzić do salonu.
128s-rom.jpgpin
Zobacz całą galerię
DOMOWA CZYTELNIA
Tutaj najważniejszym punktem jest kominek (foto 1), którego zadaniem jest nie tylko dawanie ciepła, ale również budowanie właściwej atmosfery. Klasyczny, prosty, niemal monumentalny portal świetnie odnajduje się na tle nowoczesnej biblioteczki. Efektowny zegar i świeczniki dodają mu wytwornego charakteru. Nieodzownym meblem w takiej domowej czytelni jest wygodny fotel, w którym możemy oddać się lekturze oraz stojąca obok niego lampa. Pozwoli on nam spędzić z książką mroźne zimowe wieczory, jeżeli jednak nie będziemy mogli się od niej oderwać nawet na chwilę, aby dołożyć drewna do kominka, wtedy przyda się przytulny koc.

STEAMPUNKOWY NEOWIKTORIANIZM
Steampunk to styl, który umiłował sobie epokę wiktoriańską - erę rewolucji technicznej. Metal, rdza i elementy wystroju wnętrz rodem z powieści Juliusza Verne'a, to chyba najkrótszy opis mieszkania jego miłośnika (foto 2). Charakterystyczne manometry, szafa z drzwiami ze starej siatki czy kosz utrzymany w podobnej stylistyce, to tylko niektóre z gadżetów, jakich zapewne nie znajdziemy w większości domów. Widoczna na pierwszym planie lampa również swoim retro designem nawiązuje do pozostałych elementów. W takim otoczeniu spodziewalibyśmy się kominka szokującego swym kształtem i wykorzystanym materiałem. Pierwsze co przychodzi mi na myśl, to jedno z dzieł Dominique'a Imberta czy Guentera Mattena. Tym bardziej intryguje umieszczenie w tym wnętrzu klasycznego wkładu firmy Laudel. W tej niemal filmowej scenerii, wprowadza on odrobinę spokoju i można by rzec - normalności.

KOMINEK W GARAŻU
Wiszące na ścianach zdjęcia samochodów, stare tablice rejestracyjne i logotypy czołowych marek związanych z motoryzacją, nie pozostawiają złudzeń gdzie jesteśmy - to garaż, królestwo prawdziwego faceta (foto 3). Tutaj nie ma miejsca na wyszukany design, najważniejszym elementem jest oczywiście ukochany samochód, który niczym dobre wino - im starszy tym lepszy, a im więcej uwagi wymaga, tym więcej radości i satysfakcji daje.  Właściwie urządzony garaż cechuje niepowtarzalny styl, który często jest mylony (zwłaszcza przez kobiety) z bałaganem. Drogie Panie, w garażu prawdziwego pasjonata nie ma bałaganu lecz nieład funkcjonalny. Każdy element ma swoje miejsce, bez względu na to czy jest to stary tłumik, kanister, skrzynka na narzędzia czy skrzynka piwa. W tej scenerii kominek musi być skromny w swej stylistyce, o liniach prostych niczym płaski klucz, aby nie odwracał uwagi od tego co najważniejsze, a jednocześnie solidny i pewny. Piec Iron Dog idealnie spełnia rzucone mu wyzwanie. Jego klasyczna bryła i pozorna surowość doskonale współgra, nie tylko z charakterem wnętrza, ale i zapewne jego właściciela.

WŁASNA KOJA
W salonie miłośnika żagli królować muszą rzecz jasna barwy, które w sposób jednoznaczny kojarzą się z morzem. Dlatego wnętrze w stylu marynarskim emanować będzie błękitem i bielą (foto 4). Tutaj każdy element przywodzi nam na myśl morskie podróże. Jasna kanapa z niebieskimi prążkami oraz kontrastująca granatowa zasłona już same w sobie mówią nam wiele o stylu. Makieta jachtu i fotografie latarń morskich budzą jednoznaczne skojarzenia, a całość dopełniają elementy aż nadto oczywiste - oparte o ścianę wiosło i koło steru. Tradycyjna ława została zastąpiona podróżnym "retro" kufrem z metalowymi okuciami, oczywiście barwą nawiązującym do całości. W takim wnętrzu kominek nie może stylistyką odbiegać od pozostałych elementów. Biały kolumnowy piec kaflowy, którego wykończenia w kolorze złotym nawiązują do pokładowych mosiężnych dzwonków, wydaje się być idealnym rozwiązaniem.

WYSTAWA FOTO
Wchodząc do salonu konesera fotografii możemy odnieść wrażenie, że wkraczamy do galerii sztuki. Wnętrze (foto 5) utrzymane w tonacji podobnej jak same fotografie, pozwala skupić uwagę na wiszących (a czasem stojących) dziełach. Gdyby nie dywan w odcieniach zieleni i ogień w kominku, moglibyśmy odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się na jedno z czarno-białych zdjęć. Aby dostrzec piękno ukryte w fotografii czy obrazie, potrzebujemy wnętrza jasnego, dobrze doświetlonego. Duże okna są świetnym rozwiązaniem, a białe rolety rozproszą ostre światło słoneczne i pozwolą uniknąć odblasków powstających na szkle. Gdy zabraknie światła dziennego, punktowe lampy umożliwią wydobycie szczegółów.
Nie zapominajmy o naszych pasjach, zatraceni w pogoni za luksusem i sukcesem. W młodości pozwalają one kształtować naszą osobowość, a w życiu dorosłym dają możliwość ucieczki od codzienności.
fot. Brunnerpin

fot. Laudelpin

fot. Brunnerpin

fot. Kaufmann/KURpin

fot. Suprapin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek