Wodtke wokól kominka

Wokół kominka

Okiełznać dym

autor: Piotr Leśko

Od kilku lat bardzo dużo miejsca poświęca się dyskusji na temat zanieczyszczenia powietrza. Niestety w tym roku okazało się, że z powietrzem w Polsce nie jest najlepiej, a w perspektywie obowiązkowego wdrożenia w życie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/125/WE oraz zapisów Ekoprojektu, przed nami jest bardzo dużo do zrobienia. 

fotolia_63222769_subscription_monthly_xl.jpgpin
Zobacz całą galerię

Kocioł czy ogrzewacz miejscowy?

Ekoprojekt bardzo wyraźnie odróżnia poziom emisji spalin dla kotłów od tego dla ogrzewaczy miejscowych, jakimi są piece i kominki. Należy tutaj podkreślić zasadniczą różnicę jaka jest między kotłem a piecem czy kominkiem. Kocioł jest urządzeniem, które najpierw przekazuje energię do medium (np. woda), a piec lub kominek ogrzewa lokalnie pomieszczenie, w którym jest zamontowany. Oczywiście jeżeli weźmiemy pod uwagę piec czy kominek z płaszczem wodnym to, zgodnie z definicją, należy go wówczas traktować jako kocioł.
Dodatkowo dyrektywa wyraźnie rozróżnia rodzaj paliwa stosowanego, czy to w kotłach czy piecach i kominkach. Mamy inne parametry dla biomasy a inne dla paliw kopalnych.
Bardzo dobrym posunięciem jest uchwała województwa małopolskiego w celu ograniczenia do roku 2022 możliwości stosowania kotłów klasy 1 i 2, a do 2026 kotłów klasy 3 i 4. Klasyfikacja kotłów została określona w roku 2012 gdy w Polsce pojawiła się norma PN-EN 303-5:2012, która dokonała klasyfikacji kotłów grzewczych. Niestety zgodnie z założeniami, normy nie są obowiązkowe a tylko dobrowolne - to czy zapisy norm będą stosowane w praktyce, wymaga odrębnych uchwał, decyzji władz lokalnych, a może i państwowych. O ironio, szukam w normie choćby słowa na temat pieców i kominków czyli urządzeń ogrzewających lokalnie pomieszczenie, w którym są zainstalowane. I co? I nie ma tam ani jednego słowa! Na szczęście mamy dyrektywę UE z 2009 roku i Ekoprojekt, które rozróżniają kocioł od pieca i definiują dla każdego z tych urządzeń progi emisji spalin.

Kryteria dla kominków i pieców

Żeby nie zanudzać Was drodzy czytelnicy normami, zaleceniami itd., przedstawię w czterech punktach o co m.in. chodzi we wspomnianej dyrektywie - dla pieców i kominków (kotły zostawię innym), a ma to kolosalne znaczenie dla czystości powietrza. Dla wszystkich zajmujących się piecami i kominkami na drewno te parametry powinny być celem, do którego dąży się ze wszystkich sił. Otóż dla urządzeń takich jak piece i wkłady kominkowe opalane drewnem (norma mówi biomasa - drewno jest biomasą i zalicza się do odnawialnych źródeł energii; opalanie drewnem jest eko i o tym trzeba pamiętać) normy zawierają następujące kryteria emisji:
  • pyłów zawieszonych (PM) < 40 mg/m3;
  • gazowych zanieczyszczeń organicznych (OGC) < 120 mg/m3;
  • tlenku węgla (CO) < 1500 mg/m3;
  • tlenków azotu (NOx) < 200 mg/m3.
Zapewne wielu z Was nic te liczby nie mówią, ale proszę się nie obawiać, na rynku mamy bardzo dużo produktów, mówię oczywiście o piecach i wkładach kominkowych, które spełniają te kryteria już dzisiaj z ogromnym zapasem.
Weźmy choćby produkty duńskiej firmy RAIS A/S, a mianowicie piec Bionic Fire, który emisję pyłów (PM) ma na poziomie mniejszym niż 4 mg/m3, emisję organicznych zanieczyszczeń gazowych (OGC) na poziomie 11 mg/m3, emisja tlenku węgla (CO) wynosi mniej niż 300 mg/m3, tlenków azotu (NOx) poniżej 40 mg/m3.
Wynika z tego, że bardzo rygorystyczne wymogi Ekoprojektu nie są wcale takie straszne. Faktem jest, że piec Bionic Fire jest produktem wyjątkowym i jak widać z ogromnym zapasem przechodzi przez weryfikację pod względem emisji spalin. To samo dotyczy innych produktów tej firmy, jak wkład kominkowy RAIS 500. Emisja spalin jest w jego przypadku również znikoma (PM < 3 mg/m3; OGC < 31 mg/m3; CO < 733 mg/m3; NOx < 100 mg/m3).
Parametry większego modelu (RAIS 700) również spełniają z nawiązką wymagania UE obowiązujące dopiero od 2020 roku.
Podobnie ma się sprawa z produktami innych duńskich firm, a mianowicie Heta A/S i Meteor A/S. Praktycznie wszystkie mieszczą się w granicach emisji spalin dopuszczalnej przez dyrektywę - rewelacja.

Duński przykład

Wnioski nasuwają się same. Bycie ekologicznym wcale nie jest takie trudne. Inni już to wdrożyli i ciągle poprawiają w trosce o środowisko. Nasuwa się więc pytanie: jak ludzie w Danii przyjęli konieczność wymiany starych pieców i wkładów kominkowych na nowe, które musiały spełniać bardzo rygorystyczne skandynawskie normy emisji spalin? Otóż wszyscy byli zainteresowani wymianą starego, kiepskiego pieca na nowy, lepszy. Wszyscy byli zainteresowani poprawą jakości powietrza, którym oddychają. I tutaj krótko opiszę jak to się w Danii odbyło,  a nawet odbywa. Otóż na lata 2015 i 2016 rząd duński zarezerwował łącznie 45 mln koron duńskich na tzw. dopłaty do wymiany starego pieca na nowy. Ustalono, że każdy kto będzie chciał wymienić piec pochodzący sprzed roku 1990 (ta data jest bardzo ważna, ale o niej napiszę za chwilę) dostanie 2150 koron dopłaty do zakupu nowego pieca. Dodatkowo kominiarz (tak, kominiarz w Danii to jest urzędnik, który coś może) nadzorujący demontaż i utylizację starego kominka oraz montaż nowego dostawał od państwa 500 koron zapłaty za swoją pracę.
Skąd wziął się rok 1990 jako data graniczna dla pieca? Otóż wówczas Dania wprowadziła po raz pierwszy normę DS (Dansk Standard), w której określono poziom emisji spalin z pieców. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że rząd duński nie zastosował tutaj nakazu wymiany tylko dobrowolność. Więc jeżeli ktoś chciał nadal używać piec sprzed roku 1990 to może go używać. Ale to co wydarzyło się na rynku duńskim wprawiło wszystkich w osłupienie, kwoty dopłat do wymiany pieców kończyły się w tempie błyskawicznym. Ludzie sami byli zainteresowani wymianą starego na nowy. Obecnie w parlamencie duńskim trwają prace nad kolejną pulą dopłat, gdyż jak się okazało takie działanie przyniosło ogromny sukces, a w powietrzu praktycznie nie czuć już palącego się drewna. Jak widać można osiągnąć cel nie tylko za pomocą nakazów i zakazów, ale za pomocą zachęty. Może warto, aby u nas władze też wzięły pod uwagę "duński przykład".
Dlatego mam wielką nadzieję, że nasze społeczeństwo dojrzało już do pełnego uczestnictwa w UE. Będzie ono oznaczało w najbliższej przyszłości konieczność podporządkowania się wspomnianej wcześniej dyrektywie proekologicznej. Oznacza to dla wielu obecnych użytkowników pieców i kominków konieczność wymiany (tak jak musieli to zrobić Skandynawowie) starego, kiepskiej jakości pieca czy kominka na nowy, który spełni wymogi współczesnej Europy.

Co z kominkami?

Niektórzy powiedzą, że przecież wydali tak dużo pieniędzy. Inni powiedzą, że piec wymienić jest łatwo, ale co z kominkiem? Otóż wymiana pieca na nowy jest faktycznie prosta. Z kominkami i zabudowami jest sprawa nieco bardziej skomplikowana, ale tutaj na ratunek przychodzą tzw. kasety kominkowe. Dzięki kasetom kominkowym (np. takim, jakie produkuje wspomniany duński Meteor A/S czy Heta A/S) można w 100% zachować istniejącą obudowę kominkową (jeżeli jest ona tego warta), usunąć ze środka stary wkład kominkowy i zamontować w jego miejscu konwekcyjną kasetę kominkową. Nie dość, że będzie grzała wielokrotnie lepiej to jeszcze czysta szyba i palenisko będą pewne. A sąsiedzi nie będą nawet wiedzieli, że palimy w kominku.
Jak widać "SMOK(G)" nie taki straszny jak go malują i da się okiełznać, należy tylko zacząć działać.
Okiełznać dym FOT. © Johan Larson - FOTOLIA.COMpin
RAIS Bionic Firepin
Meteor Jupiter  550 XL Softpin

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek