Wodtke wokól kominka

Wokół kominka

Polityka energetyczna a branża zduńska

autor: Jacek Ręka

Polityka energetyczna Polski musi być spójna z polityką energetyczna całej Unii Europejskiej. Należy zatem implementować dyrektywy UE z uwzględnieniem partykularnego i narodowego interesu. Dlatego też, w przypadku polityki energetycznej można mówić dziś o kilku podstawowych filarach, na których oparte są wszystkie działania i regulacje prawne, dotyczące kierunków dalszego rozwoju.  

Polegają one na:

1. Dywersyfikacji źródeł energii i wykorzystaniu krajowego potencjału energetycznego.

2. Osiągnięciu 20% (a w przyszłości także większego) udziału energii ze źródeł odnawialnych (OZE) w strukturze całkowitego wykorzystania energii.

3. Budowaniu domów w myśl założeń budownictwa energooszczędnego i pasywnego.

4. Dążeniu do obniżania kosztu energii.

5. Czynieniu energii bardziej „przyjazną człowiekowi”, a więc bezpieczną, nieuciążliwą i zdrową, a zarazem łatwą i wygodną w użytkowaniu.

6. Wytwarzaniu czystej energii z uwzględnieniem najwyższych europejskich standardów w zakresie emisji – w tym CO2.

Jak z punktu widzenia naszej branży zduńskiej, a więc wszystkich tych, którzy są wytwórcami, a zarazem i użytkownikami pieców i kominków, powinna wyglądać realizacja tych podstawowych założeń?

Z tej perspektywy, rozwiązanie problemu dywersyfikacji i wykorzystania rodzimych źródeł energii jest niezwykle proste. Gwarancję satysfakcjonującego zwiększenia niezależności energetycznej bez wątpienia dają nam lasy, cechujące się zdolnością ciągłej regeneracji, przy gospodarowaniu zasobami w myśl polityki zrównoważonego rozwoju energetycznego.

Drewno przeznaczane na opał, zwłaszcza w postaci gałęzi, odpadów i innej biomasy drzewnej, jest dostępne niemal wszędzie, na wyciągniecie reki. Podaż w/w biopaliwa stałego znacznie przewyższa obecne i potencjalne zapotrzebowanie, wynikające z energetycznej utylizacji drewna w przystosowanych do tego domowych piecach i kominkach. Ocena możliwego udziału energii, generowanej w takich właśnie jednostkach, w ogólnej strukturze wytwarzania energii, w najbliższym czasie, będzie stanowić przedmiot szczegółowych analiz naukowych.

Rozwój energetyki wiatrowej w Polsce wciąż napotyka szereg przeszkód natury administracyjnej, społecznej i środowiskowej. W zakresie energetyki słonecznej relatywnie popularne są kolektory słoneczne, przy czym inwestycja taka, w większości przypadków, jest zasadna jedynie przy możliwości wykorzystania mechanizmów wsparcia finansowego, z uwagi na dosyć długi okres zwrotu inwestycji, często nieadekwatny do żywotności urządzeń.

Z drugiej strony, niemal jedna trzecia Polski jest pokryta lasami, stanowiącymi źródło drewna, także do wykorzystania w jednostkach grzewczych niewielkiej mocy. Można zatem wyciągnąć wniosek, iż szczególnie w przypadku ogrzewania domów mieszkalnych, należy rozwijać technologie grzewcze oparte na drewnie.

W kontekście kolejnych wymienionych założeń polityki energetycznej, należałoby rozważyć kilka zasadniczych kwestii, w tym przede wszystkim obecnego stanu krajowego budownictwa i wpływu tegoż czynnika na konsumpcję energii dla potrzeb grzewczych. Problem ekonomicznych i środowiskowych skutków ogrzewania, wciąż jeszcze dużej liczby, budynków o niskich standardach energetycznych (ponad zapotrzebowanie na moc jednostkową 200 W/m2), zdaje się być traktowany nie dość poważnie. Z uwagi na to, wciąż brak jest wyników szczegółowych badań, dotyczących zużycia energii na ogrzewanie w budynkach o różnym stopniu energooszczędności, od tych najnowocześniejszych, pasywnych (zużycie na poziomie 50 kWh/m2 rocznie), przez energooszczędne  (100 kWh/m2 rocznie), po stare budownictwo tradycyjne.

Należy sobie uzmysłowić, ile budynki, z wszystkich tych grup, zużywają energii rocznie, ile za nią płacą użytkownicy, a także z jakich źródeł ona pochodzi i jaki jej procent stanowią OZE. Z pewnością już wkrótce rezultaty analiz pozwolą na udzielenie szczegółowych odpowiedzi w tym zakresie, choć już proste obliczenia i szacunki wskazują, iż w przypadku dalszego rozwijania technologii grzewczych opartych na drewnie, staniemy przed szansą na wymierne korzyści ekonomiczne i środowiskowe, także w zakresie uzyskania 20% udziału produkcji energii z OZE w bilansie ogólnym.

Na stosowanie nowych rozwiązań technicznych w branży budowlanej w najbliższej przyszłości, bez wątpienia wpłynie także implementacja przepisów unijnych w zakresie energooszczędności, przy czym z pewnością szereg działań Rządu skupi się na poszukiwaniu i stosowaniu nowocześniejszych, bardziej ekologicznych paliw, przeznaczonych do ogrzewania coraz bardziej energooszczędnych budynków. Tu rodzi się wielka potrzeba ponownego „odkrycia” drewna, z uwagi na fakt, iż biomasa to w warunkach polskich najlepsze i najprostsze do wykorzystania źródło energii odnawialnej.

Faktem oczywistym dla wszystkich budujących oraz użytkujących piece i kominki spalające drewno jest to, że stanowią one najtańszy sposób dogrzewania czy ogrzewania domu. Jeżeli spalanie powszechnie dostępnego paliwa, jakim jest drewno opałowe (zgodnie z dyrektywą OZE – „biomasa drzewna”), jest najbardziej zasadne z ekonomicznego punktu widzenia, to czy nie powinniśmy skoncentrować naszych wysiłków na rozwijaniu technologii związanych z wykorzystaniem właśnie tego źródła energii?

Przepisy unijne nakazują obecnie wdrażanie działań, mających na celu wspieranie technologii energetycznych opartych na biomasie, jednak w warunkach polskich, przepisy zdają się nie odnosić dostatecznie do w/w regulacji międzynarodowych. Pojawia się tu pytanie: czy Rząd jest świadom potencjału drewna, jako źródła energii w energetyce rozproszonej? Z pewnością pewien wpływ, na teraźniejszą specyfikę polskiego rynku energii, wywiera duże znaczenie paliw konwencjonalnych, a ściślej rzecz biorąc dążenia podmiotów z tejże branży do utrzymania, a nawet wzmocnienia roli energii wytwarzanej z węgla (dwukrotnie droższej od wytworzonej z drewna) czy gazu ziemnego (nawet pięciokrotnie droższej niż wytworzona z drewna).

To zastanawiające, dlaczego wciąż nie wprowadza się strategii rozwoju energetyki opartej na drewnie – biomasie. Z jakich powodów nie są wspierane inicjatywy rozwoju technologii czystego spalania drewna i programy pozyskiwania energii cieplnej do ogrzewania naszych domów drewnem? Wbrew pozorom, odpowiedzi na w/w pytania są proste.

Po pierwsze, na obecną sytuację w decydującej mierze wpływa niewiedza - zwykły brak świadomości, że można w sposób nieuciążliwy i wygodny, możliwy dla dzisiejszego zapracowanego i rzadko obecnego w domu człowieka, ogrzewać dom i to komfortowo, zdrowo, pięknie. Niestety wciąż powszechna jest nieznajomość możliwości grzewczych nowoczesnych pieców (z dodatkową kominkową wizją ognia) i koncentrowanie się wyłącznie na efekcie grzewczym, uzyskiwanym przez użytkowanie ozdobnych kominków, docelowo stworzonych do pełnienia funkcji czysto estetycznych. Zaginęła tradycja ogrzewania domów piecami (kaflowymi).

Przywrócenie dawnej równowagi między budową nie tylko kominków, ale i pieców grzewczych, przywrócenie poprawnego ich budowania, użytkowania i wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem będzie priorytetem dla naszej branży zduńskiej w najbliższej przyszłości. Powinniśmy zdążyć przed rokiem 2020, kiedy to zgodnie z dyrektywą Ecodesign, powinny obowiązywać najostrzejsze normy, zapewniające tylko ekologiczne spalanie drewna lub innych paliw stałych.

Z niedostatecznej świadomości społecznej wynika kolejny powód wciąż zbyt małej dynamiki rozwoju technologii energetyki rozproszonej opartych na drewnie. Jest to wciąż powszechna opinia dotycząca szkodliwości spalania w kominkach dla środowiska. Teorie te całkowicie bezpodstawnie nadużywają słusznej i naturalnej potrzeby każdego człowieka, by żyć ekologicznie i oddychać czystym powietrzem, sugerując mu, że do zanieczyszczenia powietrza przyczynia się ogrzewanie domów przez spalanie w kominkach czy piecach drewna. W skrajnych przypadkach, próbuje się nawet wprowadzać „totalitarne” metody znane z niedawnej przeszłości, zachęcając do burzenia pieców i zakazując palenia w kominkach. Powołuje się przy tym na niewiarygodne wnioski z raportów opartych na tendencyjnych badaniach, przeprowadzanych w oparciu o stare, prymitywne modele wkładów kominkowych, od dawna już nieprodukowane lub produkowane bez atestów, dopuszczających użytkowanie w większości krajów europejskich.

Obawy przed rozpowszechnieniem palenisk spalających drewno wynikają więc także z kompletnej nieświadomości tego, co dzieje się w krajach najbardziej dbających o ochronę powietrza, takich jak Austria, Szwajcaria czy Niemcy. Tam już od kilkunastu lat tak zintensyfikowano działania zapewniające bezwzględnie ekologiczne spalanie drewna w kominkach i domowych piecach grzewczych (tzw. piecach kaflowych), że dziś funkcjonuje tam szczelny system rozwiązań techniczno-prawnych, który całkowicie zabezpiecza przed niewłaściwym spalaniem drewna-biomasy.

W w/w państwach od 01.01.2015 wchodzi w życie drugi, najbardziej rygorystyczny, stopień emisji spalin. Wielkim wyzwaniem naszego zduńskiego środowiska będzie upowszechnienie u nas tych samych, najlepszych zachodnich osiągnięć w technologiach i rozwiązaniach prawnych, umożliwiających produkcję energii cieplnej, wykorzystywanej do ogrzewania domów w oparciu o najlepszą energię odnawialną, jaką jest biomasa drzewna. Warto pochylić się nad takimi rozwiązaniami, które są dalekie od naszych „półdzikich” rozwiązań, nieświadomie promowanych w zupełnie zdezorientowanych mediach.

Jakże dalekie od „cywilizowanych rozwiązań prośrodowiskowych” zachodniej Europy są nasze mechanizmy administracyjne, wspierane przez rodzimych „pseudo-ekologów”. Ciągle słychać jakieś „groźne pomruki”, głosy tzw. „specjalistów” czy „ekologów”, które powtarzają pseudo-naukowe teorie o szkodliwości spalania drewna i niemożliwości zapewnienia rozwiązań techniczno-prawnych dla urządzeń gwarantujących ekologiczne spalanie drewna do celów grzewczych, pozwalających uzyskać znaczną część gigadżuli, niezbędnych do wypełnienia strategii 3x20.

Najwyższy czas, by wykorzystać szansę na poprawę komfortu życia konsumentów. Aby było to możliwe, istotna jest intensyfikacja działań, mających na celu implementację regulacji unijnych w obszarze nowych technologii energetycznych, opartych na biomasie (w tym drewnie), co znacznie odbiega od obecnej strategii zakładającej nacisk na wsparcie energetyki słonecznej i wiatrowej.

Przed naszą branżą zduńską, rozumianą szeroko, jako środowisko rzemieślników, budowlańców, instalatorów, środowisko producentów i dystrybutorów, a także naukowców i prawników, zajmujące się tworzeniem nowych technologii, urządzeń i rozwiązań prawnych, stoi ogromne zadanie. Musimy działając wspólnie, a zarazem autonomicznie, w sposób właściwy dla każdego z tych środowisk, stworzyć podbudowane konkretną wiedzą praktyczną, ale i teoretyczną, naukowo-prawne rozwiązania, które staną się podwalinami nowych regulacji, zarówno w przygotowywanych ustawach OZE i Ecodesign, jak i w nowych przepisach prawa budowlanego. Innowacyjne w skali kraju rozwiązania naukowo-prawne muszą znaleźć ze strony naszej branży zduńskiej konkretne propozycje rozwiązań, które „ucywilizują” nas, na wzór wiodących tym zakresie krajów UE oraz dadzą nam najtańsze i najlepsze metody spalania drewna – biomasy.

Wielkim wsparciem dla naszych organizacji branżowych będzie też udział naszych przedstawicieli w pracach VEUKO (niem.: Vereinigung Europäischer Verbände des Kachelofenbauer/Hafner-Handwerks) – europejskiego zrzeszenia związków zduńskich. Reprezentując nasz kraj i branżę na tegorocznym kongresie VEUKO w Niemczech, będziemy starali się uzyskać także konkretną pomoc z tamtejszych organizacji, tak by skutecznie móc wprowadzić, w najszybszym czasie, jak najlepsze rozwiązania europejskie i powstrzymać zwolenników „teorii spiskowych”. Liczę więc na wielkie wsparcie ze strony wszystkich związanych z naszą branżą, tak po stronie wykonawców, jak i użytkowników. Razem musimy w możliwie najszerszym wymiarze ujawniać i demaskować oraz publicznie sprzeciwiać się wszystkim tym działaniom, które usiłują zakazać nam spalania drewna w piecach i kominkach, pozbawiając nas pięknego i najtańszego ogrzewania. Musimy o tym mówić i promować czyste spalanie drewna, ukazujące historię i tradycję najlepszych technologii i urządzeń. Powinniśmy być zmotywowani, by podnosić nasze kwalifikacje wykonawczo-montażowe, produkować i dystrybuować tylko najlepsze urządzenia grzewcze oraz tworzyć zaplecze polityczno-prawne, poparte teoretycznymi opracowaniami naukowymi, które będą podstawą do kreatywnego rozwoju bioenergetyki.

Musimy także dążyć do wypracowania mechanizmów współpracy możliwe najszerszego środowiska z bliskich nam branż zawodowych oraz naukowych, np. kominiarzy. Należy stworzyć szeroki front promocji spalania drewna oraz produkcji energii cieplnej z drewna w nowoczesnych urządzeniach prosumenckich, które jako najlepszy sposób mikro-poligeneracji, będą współdziałały z nowymi technologiami, stosowanymi we współczesnych domach, coraz bardziej energooszczędnych.

Rozwój nowoczesnego budownictwa i nowych materiałów, urządzeń i technologii jest dla nas – zdunów, wielką szansą przywrócenia branży i budowanym przez nas urządzeniom grzewczym, należnego im miejsca. Musimy odwrócić dotychczasowe postrzeganie nas na rynku energetycznym, jako producentów tylko ALTERNATYWNYCH, wspomagających urządzeń grzewczych. Naszym zadaniem jest zmienić mentalność i prawo tak, aby ogrzewanie domów drewnem stało się GŁÓWNYM systemem grzewczym, zapewniającym oczywiście konieczne, PODSTAWOWE ogrzewanie domu, we współpracy z kolektorami słonecznymi i pompami ciepła, dzięki czemu to urządzenia zasilane gazem i prądem będą stanowiły tylko opcjonalne ogrzewanie. W/w systemy nigdy nie dorównają najpiękniejszemu i najtańszemu ogrzewaniu przez urządzenia zduńskie. Naukowo zostało już udowodnione, że najlepsze dla organizmu człowieka jest ciepło wytwarzane przez zduńskie urządzenia grzewcze spalające drewno. Inne jednostki będą być może nieco „wygodniejsze” w użytkowaniu. Czy jednak mniej zawodne i trwalsze? W przypadku której technologii rzadziej wezwiemy serwisanta? Warto podkreślić także, że poza piecem z eksponowaną komorą paleniskową, żaden system ogrzewania nie zapewni nam komfortu i relaksu, wynikającego z możliwości podziwiania naturalnego płomienia spalającego się drewna.

Wszystkie opisane w niniejszym artykule zadania składają się na wielki program, którego realizacja wiąże się z podjęciem wielu wyzwań i pokonaniu licznych przeszkód natury technicznej i formalno – prawnej. Jednak naszym „branżowym kolegom” z Austrii, Niemiec czy Szwajcarii udało się osiągnąć cel i mogą dziś cieszyć się ogniem z drewna, które spala się ekologicznie i może być głównym systemem grzewczym domu.

Czy nie potrafimy współpracować podobnie tak, by osiągnąć ten sam skutek? Z pewnością jesteśmy do tego zdolni! Jest nas więcej, niż mogło by nam się wydawać i w przypadku połączenia sił odniesiemy sukces. Prawdziwa moc tkwi w jedności. Stańmy się aktywnymi członkami naszego Stowarzyszenia OSKP (Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kominki Polskie). Wszyscy dążymy do jednego szczytnego celu i jednakowo jesteśmy narażeni na te same niebezpieczeństwa. Bądźmy razem, bo tylko w ten sposób każdy z nas będzie mógł bardziej rozwinąć swoje własne skrzydła. Tylko na tej drodze uda nam się umocnić i rozbudować nasze firmy rzemieślnicze, zarówno produkcyjne jak i dystrybucyjne, w oparciu o najlepsze wzorce i technologie. Zacznijmy od zjednoczenia się w OSKP i podzielenia odpowiedzialnością we współdziałaniu dla wspólnego dobra. 

Komentarze (0)

Zaloguj się aby skomentować artykuł
Zaloguj się
facebook Twitter Google+

Nasi partnerzy

Kominki polski
Pasywny Budynek
IntelEko.pl
Ogrzewnictwo.pl
Kominek